Home
Prezentacje
Wspomnienie
Źródła
 
Home
Jeszcze o Powstaniu. Odznaczeni Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym; wspomnienia Leona Wlaźlińskiego
Oceny: / 6
KiepskiBardzo dobry 
Redaktor: Łukasz Kamiński   
16.02.2015.

W rocznicę podpisania rozejmu w Trewirze.

  

 

Jeszcze o Powstaniu (Kępno - Ostrzeszów).

Odznaczeni Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym i wspomnienia Leona Wlaźlińskiego. 

  

W dniu 1 lutego 1957 r. dekretem Rady Państwa ustanowiony został Wielkopolski Krzyż Powstańczy – polskie odznaczenie wojskowe, przeznaczone do odznaczania bohaterów uczestniczących w walkach Powstania Wielkopolskiego[1].      

 

Związek Bojowników o Wolność i Demokrację (ZBoWiD), zrzeszając m. in. Powstańców Wielkopolskich, przyjął zasadę występowania o odznaczenie Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym wyłącznie dla osób, należących do ZBoWiD. Powstaje tutaj problem, ilu Powstańców pozostało poza tą organizacją, ilu nie doczekało odznaczenia ze względu na swe poglądy polityczne.

Związek Bojowników o Wolność i Demokrację (ZBoWiD) był organizacją kombatancką utworzona 2 września 1949 r., w wyniku odgórnego zjednoczenia 11 istniejących w tym czasie organizacji kombatantów i więźniów obozów hitlerowskich:

- Związek Bojowników z Faszyzmem i Najazdem Hitlerowskim o Niepodległość i Demokrację;

- Związek Byłych Więźniów Politycznych;

- Związek Czerwonych Kosynierów;

- Związek Dąbrowszczaków;

- Związek Obrońców Westerplatte;

- Związek Obrońców Wybrzeża;

- Związek Weteranów Powstań Wielkopolskich;

- Związek Weteranów Powstań Śląskich;

- Związek Weteranów Walk Rewolucyjnych 1905 r.;

- Związek Żydów byłych uczestników Walki Zbrojnej z Faszyzmem;

- Stowarzyszenie Byłych Więźniów Twierdzy Zakroczymskiej.

Do 1989 r. organizacja ZBoWiD politycznie i organizacyjnie podporządkowana była Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.


[1] Dziennik Ustaw 1957 nr 10 poz. 43: Dekret z dnia 1 lutego 1957 r. o ustanowieniu "Wielkopolskiego Krzyża Powstańczego". 

 

Baraniak Jan

Ur.: 1892-12-25, Ostrówiec

Rodzice: Stanisław Baraniak, Salomea

Uchwała Rady Państwa nr: 0/911 z dnia 1958-11-10 (o przyznaniu Wielkopolskiego Krzyża Powstańczego).

Po czteroletnim pobycie na froncie zachodnim Jan Baraniak powrócił pod koniec grudnia 1918 r. do swojej rodzinnej wioski Ostrówiec. Gdy dotarły do niego wieści o wybuchu Powstania Wlkp. w Poznaniu i tworzących się w pobliskim Ostrzeszowie pierwszych oddziałów powstańczych, zaczął snuć plany o stworzeniu Straży Ludowej co zdołał zrealizować w pierwszych dniach lutego. Jako jeden ze starszych i doświadczonych wojskowych w randze sierżanta liniowego zorganizował Straż Ludową w swojej wiosce a następnie również w Myjomicach razem ok. 80 ludzi, która pełniła służbę wartowniczą i wywiadowczą w przedpolu polskiej linii bojowej ciągnącej się wówczas do Parzynowa poprzez Kochłowy, Mikorzyn do Lubczyny. Oddziały Baraniak nie mające stałego wsparcia ze strony oddziałów powstańczych których dowództwo znajdowało się w Ostrzeszowie nękane były dniem i nocą przez podchodzące do Ostrówca i Myjomic patrole niemieckie i większe oddziały wypadowe Grenzschutzu jak np. na szkołę w Myjomicach. Później 13 lutego po przesunięciu linii bojowej przez dowództwo ostrzeszowskie aż pod Myjomice i Ostrówiec oddziały Baraniaka przeszły pod dowództwo Straży Ludowej w Ostrzeszowie. Baraniak pozostawał w W.P. do listopada 1920 r. 

 

Baraniak Jan

Ur.: 1897-04-24 Kliny

Rodzice: Franciszek Baraniak, Józefa Puchała

Uchwała Rady Państwa nr: 0/2001 z dnia 1969-12-22

Wstąpił zaraz po powrocie z armii niemieckiej w dniu 7-01-1919 r. do wojska polskiego jako ochotnik do 7. pułku artylerii ciężkiej w Poznaniu na Sołaczu i brał czynny udział w powstaniu w akcji zbrojnej przeciw Niemcom pod Szubinem, Kcynią i Nakłem. Po zakończeniu działań na frontach powstańczych powrócił do garnizonu i pełnił służbę garnizonową. Posiada zaświadczenie CAW Warszawa, że brał udział jako ochotnik w powstaniu Wielkopolskim.

 

Calinski Józef

Ur.: 1889-12-25 Ostrzeszów

Rodzice: Antoni Calinski, Apolonia

Uchwała Rady Państwa nr: 0/950 z dnia 1964-07-30

Obywatel Caliński Józef brał udział w Powstaniu Wielkopolskim 1918/1919 r. w czasie od 27-12-1918 r. do 18-02-1919 r. w kompanii Ostrzeszowskiej pod dowództwem kapitana Thiela oraz majora Wawrzyniaka. Wymieniony brał udział w walkach frontu południowego pod Rogaszycami, Torzeńcem oraz pod Kobylą Górą.

Podstawa: świadkowie Ignacy Wierusz i Witold Prusinkiewicz, zamieszkali w Ostrzeszowie.

 

Caliński Aleksander

Ur.: 1899-01-25 Mikorzyn

Rodzice: Michał Caliński, Katarzyna

Uchwała Rady Państwa nr: 0/301 z dnia 1974-04-03

Brał udział od 18-11-1918 r. do połowy stycznia 1919 r. w samorzutnej służbie odwachowej i patrolowej Straży Ludowej na terenie Mikorzyna pow. Kępno. W dniu 15-01-1919 r. wstąpił do 2. kompanii 12. pułku strzelców wielkopolskich pod dowództwem ppor. Wężyka, (d-ca pułku płk. Thiel). 

 

Całkosinski Aleksander

Ur.: 1895-10-17 Kępno

Rodzice: Aleksander Całkosinski, Maria Staniewska

Uchwała Rady Państwa nr: 0/258 z dnia 1976-02-27

W listopadzie 1918 r. wstąpił do rady Robotniczo-Żołnierskiej w Kępnie. Organizował Powstanie Wlkp. na terenie powiatu kępińskiego, zakładał koła żołnierskie na terenie miasta Kępna i powiatu. Pod koniec grudnia 1918 r. wyjeżdża do sztabu w Poznaniu po broń. Po powrocie organizuje uderzenie na sztab grenzschutzu w Kępnie, później rozmieszcza ochotników zgodnie z instrukcją na sąsiednich terenach. W styczniu aresztowany przez grenzschutz. Jest w posiadaniu zaświadczenia CAW nr 173 Towarzystwa Wojaków z 16-01-1974 r., że brał udział w Powstaniu Wlkp.

Podstawa: CAW akta personalne nr 2905 i MN 270638.

 

Całkosiński Kazimierz

Ur.: 1900-02-13 Kępno 

Rodzice: Aleksander Całkosiński, Maria Staniewska

Uchwała Rady Państwa nr: 0/301 z dnia 1958-05-02

Całkosiński Kazimierz brał czynny udział w Powstaniu Wlkp. od 21-01-1919 r. do 20-02-1919 r. z bronią w ręku. Walczył w 1. Pułku Artylerii Ciężkiej w walkach na froncie północnym pod Żninem, Łabiszynem, Dąbrówką, Rucewem i Inowrocławiem. Po zakończeniu powstania pozostawał w Wojsku Polskim do listopada 1920 r. 

 

Cichosz Antoni

Ur.: 1901-06-03, Ostrówiec

Rodzice: Franciszek Cichosz, Julianna Osiecka

Uchwała Rady Państwa nr: 0/2364 z dnia 1974-12-18

Brał czynny udział w powstaniu Wielkopolskim jako ochotnik w 11 kompanii Ostrzeszowskiej (12 pp) i pod dowództwem kapitana Jerchla oraz por. Grześkowiaka z bronią w ręku staczał walki z Niemcami na froncie odcinka południowego pod Duninem, Zdunami, Kochalami i Szkaradowem.

 

Chowański Antoni

Ur.: 1901-12-19, Olszyna

Rodzice: Franciszek Chowański, Balbina 

Uchwała Rady Państwa nr: 0/738 z dnia 1975-05-07

Kolega Chowański Antoni jest członkiem ZBoWiD zweryfikowanym z tytułu brania udziału w Powstaniu Wielkopolskim 1918/19 r. Dnia 7 stycznia 1919 r. wstąpił ochotniczo do oddziału powstańczego 11. kompanii 12 Pułku Strzelców Wielkopolskich i pod dowództwem por. Mendlewskiego walczył z Grentzschutzem pod miejscowościami Rzetnia, Korzeń, Turze. Po zwolnieniu z wojska w 1922 r. wyjechał do Francji, a po powrocie pracował w Warszawie aż do wybuchu wojny światowej. Powołany do wojska do 14 Pułku Artylerii Konnej w Mińsku Mazowieckim brał udział w obronie Warszawy 1939 r. Jako jeniec przebywał w obozie jenieckim w Żaganiu, a w roku 1940 za zniewagę Niemcy osadzili go w więzieniu w Rawiczu aż do wyzwolenia. Po wyzwoleniu pracował na własnym gospodarstwie rolnym.

 

Chowański Wincenty

Ur.: 1899-07-01, Parzynów

Rodzice: Michał Chowański, Anna

Uchwała Rady Państwa nr: 0/957 z dnia 1957-12-06

Brał czynny udział w Powstaniu Wielkopolskim z bronią w ręce pod dowództwem płk. Thiela w okolicach Ostrzeszowa, Kobylej Góry i Ignacewa w czasie od listopada 1918 r. do 12 lutego 1919 r., a następnie wstąpił do 3. Pułku Lotniczego w Poznaniu.

 

Chowański Wojciech

Ur.: 1895-04-13, Mostki

Rodzice: Michał Chowański, ?

Uchwała Rady Państwa nr: 0/26 z dnia 1958-01-24

Dnia 20 listopada 1918 r. wstąpił ochotniczo do Straży Ludowej w Ignacowie powiat Ostrzeszów. W dniu 20 stycznia 1919 r. przystąpił do 1. Kompanii Ostrzeszowskiej (późniejsza 10. Kompania 12. Pułku Strzelców Wlkp.), w której brał czynny udział na odcinku frontu Ostrzeszów, Kępno, pod Torzeńcem, Mirkowem oraz Teklinowem, Szklarką Myślniewską, Parzynowem, Korzeniem i Ligotą, pod dowództwem por. Jerchla i ppor. Stolpe. Przeniesiony do 17. Dywizji, gdzie pełnił służbę przyfrontową.

 

Chowański Wojciech

Ur.: 1898-04-17, Myślniew

Rodzice: Marceli Chowański, ?

Uchwała Rady Państwa nr: 0/1048 z dnia 1958-12-17

Dnia 10 stycznia 1919 r. wstąpił ochotniczo do Oddziału Powstańczego w Ostrzeszowie i brał czynny udział w bitwach pod Lubczyną, Teklinowem, Myjomicami, Korzeniem i Szklarką Myślniewską pod dowództwem kpt. Jerchla Michała i por. Wężyka. Podstawa: Zaświadczenie Biura Historycznego DOK VII Poznań Nr 2612/39 z dnia 27 XII 1939 r.

 

Cichosz Ignacy

Ur.: 1896-07-20, Ostrówiec

Rodzice: Franciszek Cichosz, Julianna

Uchwała Rady Państwa nr: 0/49 z dnia 1958-02-22

Od 3 lutego 1919r. brał czynny udział z bronią w ręku w walkach pod Kępnem i Ostrzeszowem, pod dowództwem ppłk Thiela. W latach służył 1919-1939 w Wojsku Polskim jako podoficer zawodowy. 

 

Dastych Józef

Ur.: 1903-02-12, Trzcinica

Rodzice: Jan Dastych, Maria

Uchwała Rady Państwa nr: 0/1048 z dnia 1958-12-17

W czasie od 8 stycznia 1919 r. bierze udział w organizowaniu działalności Powstania Wlkp. w okolicy Siemnianice - Chrościn - młyn – Bolesławiec.

 

Dąbrowski Franciszek

Ur.: 1899-03-09, Lubczyna (Wieruszów)

Rodzice: Antoni Dąbrowski, Elżbieta Rudnik

Uchwała Rady Państwa nr: 0/899 z dnia 1958-11-04

Dnia 1 grudnia 1918 r. przyłączył się jako żołnierz armii niemieckiej do powstańców, z którymi brał czynny udział w rozbrajaniu Niemców. Po rozbrojeniu Niemców w Ostrowie zwolniony do domu. Dnia 10 stycznia 1919 r. wstąpił ochotniczo do Straży Ludowej w Lubczynie i pełnił służbę wartowniczą do dnia 2 lutego 1919 r. Dnia 3 lutego 1919 r. wstąpił ochotniczo do Oddziału Powstańczego w Ostrzeszowie i brał czynny udział w walkach pod Rzetnią, Kliny pod Kępnem, Kobylagóra.

 

Gąszczak Jan

Ur.: 1889-11-12, Trzebień

Rodzice: Idzi Gąszczak, Teofila

Uchwała Rady Państwa nr: 0/19 z dnia 1958-01-17

Od 16.01.1919 bierze czynny udział z bronią w ręku w walkach powstańczych pod Rynarzewem i Antoniewem na froncie północnym pod dowództwem por Wleklińskiego. Po okresie Powstania przydzielony do 9 kompanii 9 pułku Strzelców Wlkp.

 

Górecki Franciszek

Ur.: 1894-03-29, Ostrzeszów

Rodzice: Wincenty Górecki, Maria Nowakowska

Uchwała Rady Państwa nr: 0/758 z dnia 1968-12-18

Górecki Franciszek dnia 15 stycznia 1919 r. wstąpił jako ochotnik do oddziałów powstańczych organizującego się lotnictwa polskiego Poznań - Ławica, gdzie jego bezpośrednim przełożonym był porucznik Gruszkiewicz. Jako inżynier mechanik w stopniu sierżanta postawiony był na stanowisko kierownika warsztatów remontowych silników lotniczych. Dostarczał silniki do wyposażenia samolotów eskadr lotniczych bojowych i szkoleniowych. Dnia 19-7-1919 z powodu złego stanu zdrowia zostaje bezterminowo urlopowany. W lutym 1945 mianowany pełnomocnikiem i kierownikiem Zakładu przemysłu Spożywczego /Fabryka Aparatury/ w Pleszewie. Niezależnie od tego powołany został na kierownika ekipy parcelacyjnej 6 majątków ziemskich, które to czynności ukończył w końcu kwietnia 1945. poprzez ewolucje reorganizacyjne zostaje mianowany szefem produkcji w Zakładzie, od 1962 awansowany na zastępce głównego inżyniera. Dnia 30-3-1962 po ukończeniu 72 lat przechodzi w stan spoczynku, na emeryturę. 

 

Górecki Jan

Ur.: 1899-07-10, Rzetnia

Rodzice: Jan Górecki, Zofia Podemska

Uchwała Rady Państwa nr: 0/301 z dnia 1974-04-03

Kolega Jan Górecki dnia 22 stycznia 1919 r. wstąpił ochotniczo do 11. Kompanii Strzelców i brał udział w Powstaniu Wielkopolskim w walkach na froncie południowym pod Rzetnią, Turzem i Domaninem pod dowództwem por. Mędlewskiego Romana i płk. Thiela Stanisława. 

 

Górecki Leon

Ur.: 1903-06-11, Krążkowy

Rodzice: Józef Górecki, Helena

Uchwała Rady Państwa nr: 0/911 z dnia 1958-11-10

Leon Górecki mimo swojego młodego wieku gdyż liczył na początku 1919 r. zaledwie 15 i pół roku wstąpił jako ochotnik do Straży Ludowej w Kierznie pow. Kępno. Napotykając na trudności przy przyjęciu podał się jako rocznik 1901 tj. o dwa lata starszy. Przyjęty w szeregi Straży pełnił służbę łącznika i wywiadowczą w strefie przyfrontowej linii bojowej Ostrzeszów-Kępno. Straż Ludową w Kierznie zorganizował na polecenie ks. proboszcza Jadomskiego st. sierżant Wincenty Bąk. Z końcem stycznia oddział Straży Ludowej, w której Górecki służył przeszedł pod rozkazy dowódcy odcinka bojowego Ostrzeszów – Kępno, płk. Thiela. Górecki pozostawał w Wojsku Polskim do listopada 1920 r.

 

Górecki Roch

Ur.: 1897-08-10, Rzetnia

Rodzice: Idzi Górecki, Petronela Dudek

Uchwała Rady Państwa nr: 0/950 z dnia 1957-12-06

Roch Górecki brał czynny udział z bronią w ręku w Powstaniu w okresie od 27 grudnia 1918 r. do 20 lutego 1919 r. Walczył w 4. Kompanii Ostrzeszowskiej pod dowództwem por. Gorgolewskiego na odcinku Kępno - Kobyla Góra - Parzynów. Po zakończeniu powstania pozostał w czynnej służbie w Wojsku Polskim do 2 października 1939. W czasie okupacji wywieziony do Niemiec na roboty przymusowe. W latach 1945 -1946 w Armii Polskiej, zdemobilizowany. 

 

Górecki Stanisław

Ur.: 1888-04-18, Ostrzeszów

Rodzice: Stefan Górecki, Waleria Greinert

Uchwała Rady Państwa nr: 0/898 z dnia 1958-11-04

Wstąpił w szeregi powstańcze 29 grudnia 1918 r. W styczniu 1919 r. brał czynny udział w działaniach Kompanii Ostrzeszowskiej na odcinku Kobyla Góra, Czarnylas, w walkach na odcinku kępińskim: Parzynów, Ligota, Mąkoszyce. W Powstaniu Wielkopolskim od 29 grudnia 1918 r. do 20 lutego 1919 r. 

 

Górecki Stanisław

Ur.: 1895-04-25, Opatów

Rodzice: Maciej Górecki, Julianna

Uchwała Rady Państwa nr: 0/1046 z dnia 1958-12-17

Od 15 stycznia 1919 r. brał czynny udział w walkach powstańczych w Kompanii Ostrzeszowskiej na odcinku Doruchów – Ostrowiec - Myjomice. Dowódcą odcinka był mjr Stanisław Thiel . Od 1 listopada 1919 r. do 23 kwietnia 1921 r. służył w 2. Batalionie Wlkp. pod dowódcą kpt. Franciszka Jezierskiego. Zwolniony z wojska 23 kwietnia 1921 r. w stopniu sierżanta. 

 

Górecki Stanisław

Ur.: 1898-03-23, Parzynów

Rodzice: Józef Górecki, Jadwiga

Uchwała Rady Państwa nr: 0/26 z dnia 1958-01-24

Górecki Stanisław wstąpił ochotniczo 4 kwietnia 1919 r. do 1. Kompanii Ostrzeszowskiej. Brał czynny udział w walkach w Podzamczu, Kierznie, Świbie, Ostrówcu, Myjomicach (pow. Kępno) oraz w Granowcu k. Odolanowa. Po zakończeniu Powstania Wlkp. przeszedł do 70 pułku piechoty w którym przebywał do 1939 r.

 

Hadryś Szymon

Ur.: 1898-02-12, Raków

Rodzice: Stanisław Hadryś, Elżbieta Sielska

Uchwała Rady Państwa nr: 0/1055 z dnia 1958-12-18

Dnia 19 lutego 1919 r. zbiegł z armii niemieckiej i dnia 21lutego 1919 r. wstąpił do Straży Ludowej w Rakowie pow. Kępno. Dnia 1 kwietnia 1919 r. wstąpił jako ochotnik do 1. Pułku Strzelców Bytomskich i brał udział w Powstaniu Wielkopolskim w walkach nad Prosną na odcinku frontu południowo - zachodniego Podzamcze - Wieruszów - Bolesławiec - Praszka w 1. Kompanii pod dowództwem ppor. Gonsiora Jana. Od 28 maja do 15 sierpnia 1919 r. brał udział w I Powstaniu Śląskim. Następnie walczył na froncie litewsko - białoruskim w 1920 r. Później służył w Wojsku Polskim w 75 PP w stopniu st. sierżanta.

 

Janicki Michał

Ur.: 1900-09-04, Bobrowniki

Rodzice: Stanisław Janicki, Maria Obiegła

Uchwała Rady Państwa nr: 0/651 z dnia 1972-05-22

Dnia 25 grudnia 1918 r. wstąpił ochotniczo w szeregi Straży Ludowej w Bobrownikach pow. Ostrzeszów i pełnił służbę wartowniczą, i patrolowania na odcinku przyfrontowym. Dnia 7.01.1919 r. wcielony do 2 Komp. Powstańczej baonu powstańczego Ostrzeszów (późniejszy 3/12 P. P. Strzelców Wlkp.) i w szeregach tej kompanii brał czynny udział w bitwach z Grenzschutzem pod Myjomicami, Mirkowem i Torzeńcem, pod d-twem ppor. Genge, jako d-cy komp., i sierż. Krajewskiego Andrzeja, szefa tejże komp. Z wojska zwolniony w grudniu 1922 r.

 

Janicki Wojciech

Ur.: 1896-04-07 Doruchów

Rodzice: Franciszek Janicki, Maria

Uchwała Rady Państwa nr: 0/11 z dnia 1968-01-25

Mając lat 18 został w czasie I wojny Św. powołany do armii niemieckiej, z której w czasie rewolucji listopadowej w 1918 r. uciekł i wstąpił do POW w Doruchowie. Tamże dopomagał tej organizacji i wziął udział w organizowaniu w powiecie ostrzeszowskim pierwszych oddziałów Powstańców Wlkp. Od 10 stycznia 1919 r. do 10 lutego 1919 r. brał udział z bronią w ręku w obronie powiatu ostrzeszowskiego i kępińskiego pod dowództwem st. sierżanta Mariana Gengego. W dniu 11 lutego 1919 r. został przydzielony do formujących się regularnych oddziałów WP, 3. Kompanii 12. Pułku Strzelców Wlkp., późniejszego 70. Pułku Piechoty. Po zwolnieniu z wojska rozpoczął pracę w Kolejowych Warsztatach Naprawczych w Piotrowicach, gdzie pracował aż do napaści hitlerowskiej. Przez okupanta został zwolniony z pracy i wywieziony na przymusowe roboty do Łabęd. Przez cały ten czas traktowano go jako wroga ustroju hitlerowskiego. Po wyzwoleniu Katowic powrócił do pracy w Kolejowych Warsztatach Naprawczych, skąd na skutek podeszłego wieku z dniem 01 marca 1958 r. przeniesiony został na emeryturę.

 

Jerczyński Roman

Ur.: 1898-08-09, Baranów

Rodzice: Stanisław Jerczyński, Franciszka

Uchwała Rady Państwa nr: 0/1055 z dnia 1958-12-18

Brał czynny udział w powstaniu o wyzwolenie ziemi wielkopolskiej od dnia 10 lutego 1919 r. do końca czerwca 1919 r. w szeregach kompanii Leona Iwickiego pod dowództwem podpułkownika Stanisława Thiela. Brał udział w walkach w Rogaszycach, Mikorzynem i Ostrzeszowem. W końcu kwietnia 1919 r. został przerzucony na odcinek Leszna gdzie brał udział w walkach w szeregach kompanii ppor. Kowalskiego.

Juszczak Stanisław

Ur.: 1897-04-30, Wodziczna

Rodzice: Jan Juszczak, Maria Płonka

Uchwała Rady Państwa nr: 0/2385 z dnia 1974-12-19

Brał udział w Powstaniu Wlkp. od dnia 2 stycznia 1919 r.

Kanclerz Wacław

Ur.: 1899-09-24, Domanin

Rodzice: Daniel Kanclerz, Marianna

Uchwała Rady Państwa nr: 0/976 z dnia 1957-12-28

Od 13 stycznia 1919 r. w 2. Baterii Wlkp. w Poznaniu, w której brał udział w walkach powstańczych pod Kcynią i Nakłem. Dowódcą baterii był kpt. Kamiński. Dnia 14 lutego 1919 r. został ciężko ranny w brzuch i lewe ramię i skierowany do szpitala w Szubinie. Po wyleczeniu przydzielony do 5. baterii 15. Pułku Artylerii Polowej, w którym służył do kwietnia 1921 r. Od grudnia 1921 r. prowadził własną piekarnię w Lublińcu, do 1939 r. W czasie okupacji pracował przymusowo w skonfiskowanej swojej piekarni, a do 1950 r. jako mistrz piekarski w PSS w Lublińcu. Jako Powstaniec Wlkp. zweryfikowany pod numerem 8265.

 

  

 

 

 

 

 

Wspomnienia Powstańca Wielkopolskiego

Leona Właźlińskiego (1895–1984)

 

[Cytowane za: Biuletyn Informacyjny Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Wielkopolska, nr 4 (87), Poznań, grudzień 2011, s. 18-23].

Urodziłem się 25 czerwca 1895 r. w Odolanowie – Ostrów jako syn Stanisława i Antoniny.

Służba wojskowa

Armia niemiecka: od 12 listopada1914 r. do 27 grudnia 1918 r.

Powstanie Wielkopolskie: od 27 grudnia 1918 r. do 2 stycznia 1920 r.

Opis działań wojennych

Ostatnie 3 lata I wojny światowej, tj. do połowy grudnia 1918 r. byłem na terenach okupowanych przez Niemców na Litwie, mianowicie powiatów: Pojusza, Bitżys, Kowna i Wilna, gdzie pełniłem służbę sierżanta sztabowego. Po rewolucji w Niemczech i ich kapitulacji cofnięto nas z Litwy do Prus Wschodnich – do Insterburgu i tam zwolniono do domu, co nastąpiło w dniu 27 grudnia 1918 r. rano. Tego samego dnia o godz. 19 przybyłem do Poznania, gdzie na dworcu kolejowym natrafiłem na strzelaninę. Było to rozbrojenie żołnierzy niemieckich, którzy jako zdemobilizowani wracali do domu. Mnie nie rozbrojono – nakazali karabin i naboje zabrać do domu – gdzie niebawem znajdą zastosowanie. O około 19-tej pociąg nasz wyruszył w dalszą drogę do Ostrowa. Drogę z Ostrowa do Odolanowa, gdzie zamieszkiwali moi rodzice, odbyłem pieszo.

Dnia 29 grudnia 1918 r. rano zgłosiłem się w Komendzie Wojskowej w Odolanowie. Nazywano ją „Kompania Odolanowska”. Komendantem jej był nieznany mi nauczyciel. Ten polecił mi wybrać sobie 12 ludzi i wyruszyć z nimi po obiedzie do oddalonego 8 km od Odolanowa Granowca – wioski. Krótko przed Granowcem nadjechał do nas na rowerze zdemobilizowany kapral Kołeczko z Granowca i oznajmił, że ośrodek ten przed chwilą zajął „Grenzschutz”, przywożąc ze sobą karabiny maszynowe i broń palną. Poleciłem zatem jemu tę wiadomość powtórzyć w Komendzie w Odolanowie celem wydania dalszych rozkazów. Około godz. 23-ciej nadeszły z Odolanowa dalsze posiłki i wspólnymi siłami zmusiliśmy wroga do odwrotu. W potyczce tej został ciężko ranny szeregowy Sójka z Odolanowa, który w drodze do szpitala zmarł.

Na drugi dzień rano nadszedł rozkaz, aby cała kompania stawiła się na dworcu  kolejowym w Odolanowie, skąd miał wyruszyć pociąg do Krotoszyna a stamtąd wymarsz pod Zduny, gdzie w międzyczasie wkroczyli Niemcy. Pod Zdunami spotkaliśmy już kompanie pleszewską i jarocińską (po prawej stronie toru kolejowego) oraz kompanię ostrowską (po lewej stronie szosy do Zdun). Nasza kompania zajęła stanowiska za wioską Perzyce, pomiędzy torami kolejowymi a szosą prowadzącą do Zdun. Do naszej obrony należał jeszcze przyczółek po lewej stronie szosy w Kochalach. Tutaj dostaliśmy się pod stały ogień karabinów maszynowych i polowej artylerii, która ostrzeliwała nasze pozycje bezustannie z miejscowości Freynau.

Kiedy Komisja Aliancka zaczęła wyznaczać granice Polski, nadszedł rozkaz zaprzestania obrony i atakowania a ograniczenia się tylko do wystawiania posterunków.

Po kilku dniach zostaliśmy w całości wycofani spod Zdun i przetransportowani do Ostrowa, gdzie tworzył się 12 Pułk Strzelców Wielkopolskich. Naszą kompanię też wcielono do tego pułku i była ona 5 kompanią II batalionu.

Dowódcą 5 kompanii został sierżant Klepacki. Mnie polecono pełnienie służby sierżanta sztabowego, dając mi do pomocy st. szeregowego Wincentego Dymalskiego i szeregowego Skarplika z Krotoszyna. W kompanii byli jeszcze kaprale Sylwester Milewski, Skrzypczak, Kółeczko, szereg. Leon i Stefan Bochyńscy, Mieczysław Właźliński, Wincenty Nitka, Jan Junyszek, który był zarazem i fryzjerem kompanii.

Dowódcą II Batalionu był porucznik Jernajczyk, syn nauczyciela z Krotoszyna, a w biurze Batalionu pracowali kaprale Adam Olejniczak i Zenon Bembnowski z Krotoszyna.

Dowódcą 12 Pułku Strzelców Wlkp. był pułkownik Wawrzyniak. Po krótkim pobycie w Ostrowie, nasza 5 kompania wyruszyła obsadzić odcinek powiatu kępińskiego, i to teren od Czarnego Lasu do Rzetni. Biuro 5 kompanii zostało w Parzynowie a biuro batalionu w Antoninie w zamku Radziwiłłów. Na naszym odcinku panował względny spokój. Służba polegała tylko na wystawianiu posterunków we wioskach Szklarce Przygodzkiej, Myślniewie, Szklarce Myślniewskiej, Kobylagórze i Parzynowie. Biuro nasze przenoszono w tym czasie na zmianę do Bledzianowa (p. Ulichnowskiego), do Myślniewa (w pałacu) i do Parzynowa (w restauracji). Od czasu do czasu posterunkowi przyprowadzali do biura przyłapanych na froncie żołnierzy Grenzschutzu, którzy uprawiali przemyt. Tych odstawiano zaraz pod eskortą do dowództwa pułku, które znajdowało się w Ostrzeszowie.

Zwolnienie z wojska

Skończyło się lato, nadchodziła jesień 1919 r. Granice Państwa Polskiego zostały już ostatecznie ustalone przez Komisję Aliancką. Nadszedł zatem czas, ażeby pomyśleć o przeniesieniu się do cywila. Dlatego też za zezwoleniem dowódcy kompanii Klepackiego udałem się do dowódcy batalionu porucznika Jernajczyka, przedstawiając mu moje zamiary. W odpowiedzi usłyszałem, że istnieje zarządzenie, na mocy którego można tylko zwalniać żołnierzy z wojska, którzy przejdą do pracy w urzędach państwowych lub samorządowych. Polecił mi też udać się z nim do ówczesnego Starosty w Ostrzeszowie, dr. Zielewicza, który został przeznaczony na Starostę do dotychczas jeszcze zajmowanego przez Niemców Kępna i już teraz angażuje pracowników do pracy w Starostwie w Kępnie. Tenże przyjął mnie do pracy i długo nie trwało a dostałem przeniesienie do Kompanii Rekonwalescentów w Pleszewie, skąd na polecenie D.O.K.7 w Poznaniu w dniu 31 grudnia 1919 r. zostałem zwolniony. Dnia 2 stycznia 1920 r. pojechałem do Kępna, które zostało poprzedniego dnia opuszczone przez Niemców i przejęte przez władze polskie. Tu pracowałem od zaraz w Starostwie w charakterze asystenta Wydziału Powiatowego, a po roku, na prośbę burmistrza m. Kępna w dniu 1 stycznia 1921 r. przeniesiono mnie na stanowisko sekretarza miejskiego do Magistratu w Kępnie, które piastowałem w charakterze starszego sekretarza do wybuchu II wojny światowej, tj. do 1 września 1939 r.

Okupacja

W nocy, dnia 1 września 1939 r. o godz. 3 od zachodu na wschód przelatywały nad Kępnem niemieckie samoloty (bombowce), bombardując Wieluń. Ludność Kępna dowiadując się, że jest wojna, pakowała manatki i uciekała. O godz. 6 żona i dzieci opuściły mieszkanie i udały się w drogę do Grabowa. Ja, będąc komendantem Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwgazowej, zająłem stanowisko w bazie, która znajdowała się w Hotelu Centralnym. Tutaj był też umieszczony sprzęt dla drużyny odkażającej i sprzęt strażacki. Nadto cały pluton obsługi. Komenda Miasta znajdowała się przy ul. Staszica. O godz. 8 wysadzono most na rzece Samicy przy Alejach Marcinkowskiego. Baza nasza nie miała telefonu, toteż oddając komendę zastępcy, udałem się przez Rynek do Komendy Miasta, aby stwierdzić co się stało. Ale Komendy już nie było. Woźny poinformował mnie, że komendant i personel przed pół godziną opuścili stanowiska i poszli do domu.

Wracając do mojej Bazy, zauważyłem przed hotelem Grützmachera (Niemca) samochód osobowy i kilku zasiedziałych Niemców, a na chodniku płaczącego gimnazjalistę. Pytam: „dlaczego płaczesz?” – „Bo mi ci Niemcy (wskazując na samochód) zabrali karabin i czapkę i kazali pójść do domu”. Był to samochód wojskowy, a w nim 3 oficerów niemieckich. Ja poszedłem do Bazy i zwolniłem wszystkich ludzi, nakazując im omijać Rynek. Sam wróciłem do mego mieszkania, zdjąłem mundur strażacki i udałem się do szwagra, który mieszkał na Rynku. Rynek był opustoszały, tylko przed hotelem Grützmachera stało kilku Niemców, wyczekujących przybycia swych ziomków. 

Po chwili nadbiegło na rynek kilku chłopców krzycząc: „Niemcy są już na targowisku”. Wsiadłem na rower szwagra i popędziłem w stronę Wieruszowa. Przy wylocie zatrzymano mnie i skierowano na drogę do Mikorzyna, gdyż Wieruszów został już zajęty przez Niemców.

Żona i dzieci dostali się do Puszczy Kampinoskiej i wrócili po 28 dniach do domu. Moja podróż trwała 9 tygodni i prowadziła przez Sieradz, Pabianice, Ozorków, Skierniewice, Garwolin, Lublin, Chełm, Hrubieszów, Włodzimierz, Kowel, Łuck – do Równego. Powrotna droga prowadziła nieomal przez te same miejscowości i odbywałem ją wyłącznie rowerem.

Już był wieczór, kiedy przyjechałem do Kępna, lecz nie zaraz poszedłem do domu. Zatrzymałem się wpierw u znajomych, by wysondować, co się działo w czasie mojej nieobecności w Kępnie. I dowiedziałem się, co dla mnie było najistotniejszym, że aresztowano kilku byłych powstańców wielkopolskich, m.in. Jana Domagałę, Rocha Stasierskiego i innych i wywieziono do Dachau. Już ciemno było, kiedy dostałem się do domu. Nie zaraz poznała mnie żona, ale radość była wielka. Od żony dowiedziałem się, że wciąż z Magistratu przysyłali, abym się tam zgłosił, jak tylko wrócę. Tego samego wieczoru udałem się jeszcze do szwagra, który miał restaurację w Rynku. U niego stołowali się niemieccy policjanci (Schupo) i od niego dowiedziałem się, że zasiedziały Niemiec Kietzmann złożył na policji listę osób które rzekomo brały udział w powstaniu wielkopolskim. Między innymi było tam też moje nazwisko. Na drugi dzień zgłosiłem się w Magistracie i zostałem przyjęty przez niemieckiego burmistrza, który był zarazem Ortsgruppenleiterem i Ministerialnednerem. Pierwsze jego pytanie było: dlaczego uciekałem. Odpowiedziałem: „taki był rozkaz”. Kazał mi zgłosić się u Kassenleitera – Niemca. Pracowało tam już kilku innych Niemców, a rozmowy toczyły się wyłącznie w języku niemieckim.

Po kilku dniach zauważyłem, że przysłani z Niemiec pracownicy – to nie fachowcy, a mimo to mianowani zostali inspektorami. To też burmistrz stale domagał się mego pouczenia. Stale zmieniałem prace, aż wreszcie dostałem się do referatu ogólnego, gdzie wystawiano dla Polaków przepustki (Reisegenehmigung). Inspektorem tego referatu był Niemiec Mertens. Przepustki wystawiał Polak Stefan Przewoźniak, obecnie już na emeryturze. Przepustek tych wolno było wystawiać tylko do 15-tu dziennie, a zapotrzebowanie było na 100 i więcej. Dlatego też kombinowałem dostać się do pieczęci urzędowej, co mi się też od czasu do czasu udawało. Kiedy Mertens wychodził, zostawiając pieczęć na stole, wtenczas stemplowałem blankiety przepustek, a Przewoźniak stał na czatach. Te blankiety zużywaliśmy w nagłych potrzebach.

Pewnego dnia przyjechał do mnie nieznany mi Stefan Samolik z Poznania, z ul. Nowowiejskiego 12. Przywiózł pozdrowienia od mej siostry Stanisławy Szydłowskiej i prosił mnie o blankiety przepustek. Byłem tym zaszokowany. Bałem się go, lecz znał dokładnie stosunki siostry i w końcu mu zaufałem. Następnego dnia przyniosłem mu kilka blankietów ostemplowanych, które były potrzebne dla więźniów uciekających z obozów koncentracyjnych. Postępowanie moje było bardzo niebezpieczne, ale zaufałem St. Samolikowi i nadal od czasu do czasu przesyłałem przez zaufane osoby dalsze blankiety.

Moja nienawiść do Niemców wzrosła, kiedy dowiedziałem się, że dnia 20 października 1939 r. rozstrzelali mi brata wraz z dziewięcioma innymi zakładnikami w Środzie. Był on kierownikiem szkoły w Zaniemyślu i ojcem trojga nieletnich dzieci. Moja nienawiść wzrosła do tego stopnia, że bardzo wiele donosów do urzędu od Schupo o ukaranie Polaków za przestępstwa – paliłem, a będąc zastępcą naczelnika Ochotniczej Straży Pożarnej (naczelnikiem był Niemiec) przyjmowałem Polaków do tej straży, dzięki czemu nie musieli chodzić do innych przymusowych prac. Za niestawiennictwo do przymusowych prac Polacy otrzymywali wysokie kary. Wymiaru dokonywał inspektor Mertens. Wystarczyło tylko moje potwierdzenie, że dany osobnik jest członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej, a kara była umorzona.

Ale niewesoło przedstawiała się moja sprawa udziału w Powstaniu Wielkopolskim, która doszła już do wiadomości burmistrza, który nie dał mi tego zauważyć. Podpadło mi tylko, że od czasu do czasu przyjeżdżają z Łodzi do Kępna „gestapowcy” i odwiedzają każdorazowo biuro, w którym pracowałem. Od jednego z policjantów (Schupo), nieżyjącego w dobrej komitywie z burmistrzem, dowiedziałem się, że przyjechali do Kępna w mojej sprawie powstańczej ci sami gestapowcy i aby im nie zdradzić, że byłem powstańcem, gdyż lista przedłożona przez Kietzmanna jest nieścisła. Dosłownie powiedział: „Und wenn Ihnen der Tod vor den Augen steht, bekennen Sie sich nicht, denn die Liste ist falsch”. Kilka razy byłem przesłuchiwany przez gestapo, ostatni raz w obecności burmistrza jako Ortsgruppenführera. Burmistrz miał moje oryginalne świadectwo wojskowe. Na tym przesłuchaniu, które odbywało się w Parteihausie, oświadczyłem dosłownie: „Jeślibym w powstaniu brał udział, nie byłbym dzisaj „Gefreiter”, ale conajmniej „Leutnantem” – a ja jestem jeszcze tylko „Gefreiter”. Po tej odpowiedzi kazano mi iść do domu i od tego czasu więcej mnie nie przesłuchiwano. Bałem się tylko jeszcze o pracę z przepustkami. Szybkim krokiem zbliżał się koniec wojny. Należało mi być bardzo czujnym. Toteż dwa dni przed wkroczeniem do Kępna wojska rosyjskiego poprosiłem inspektora Mertensa (nie burmistrza) o dwa dni urlopu na wyjazd do Odolanowa, gdzie ojciec mój poważnie zachorował. Kiedy wróciłem, Niemców już nie było.

Niestety, dowodów na udział w Powstaniu Wielkopolskim nie mam, gdyż w chwili, kiedy dowiedziałem się, że Niemcy mają spis powstańców, wszystkie dowody i fotografie dotyczące brania udziału w powstaniu zniszczyłem. Był to zbawienny pomysł, gdyż podczas mojej nieobecności gestapo prowadziło w naszym mieszkaniu dwie rewizje, poszukując tych dowodów i na szczęście nic nie znaleziono.

Podaję natomiast spis zarządów i związków społecznych, do których należałem w okresie międzywojennym i po drugiej wojnie światowej oraz zestawienie przyznanych mi odznaczeń. Zarząd Powstańców i Wojaków w Kępnie, Okręg XIII. Towarzystwo Powstańców i Wojaków w Kępnie, Związek Towarzystwa Powstańców i Wojaków w Poznaniu. Ochotnicza Straż Pożarna Kępno, Okręg XVI. Zespół Ochotniczych Straży Pożarnych w Kępnie.

Odznaczenia:

Odznaka Powstania Wielkopolskiego (1922 lub 1923 r.), Odznaka za ofiarną pracę jako starszy komisarz spisowy przy przeprowadzaniu II Powszechnego Spisu Ludności – pełnioną w powiecie kępińskim (1931 r.), Odznaka za wysługę 10 lat w Ochotniczej Straży Pożarnej w Kępnie – Poznań (1933 r.), Dyplom Poznańskiego Okręgu L.O.P.P. za udział w Obozie Ochrony Przeciwgazowej od 7–17 VII 1935 r. Kat. II – Szamotuły (1935 r.), Brązowy Medal Zasługi – Warszawa jako dowódca Ochotniczej Straży Pożarnej w Kępnie (1935 r.), Brązowy medal za długoletnią służbę – Wojewoda Poznański (1938 r.). Nominacja na zastępcę Prezesa Powiatowego Związku Straży Pożarnych w Kępnie – Zarząd Wojewódzki Poznań (1957 r.). Odznaka za wysługę 35 lat w służbie strażackiej – Poznań (1958 r.), Srebrny Medal Zasługi – Warszawa jako zastępca naczelnika Straży Pożarnej w Kępnie (1958 r.), Dyplom Prezydium Powiatowej Rady Narodowej za długoletnią pracę w administracji Państwowej (1959 r.).

[Córka Leona Właźlińskiego informuje dodatkowo, że Polska Rzeczypospolita Ludowa odznaczyła Ojca, Uchwałą Rady Państwa z 1974 r. Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym oraz w 1975 r. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski].

 

Leon Właźliński

Poznań 30 sierpnia 1969 r.