Home
Prezentacje
Wspomnienie
Źródła
 
Home
Wielkopolski Związek Śpiewaczy w Kępnie w przededniu II wojny światowej (NOWE UZUPEŁNIENIA)
Oceny: / 21
KiepskiBardzo dobry 
Redaktor: Łukasz Kamiński   
02.05.2014.

Gdzie słyszysz śpiew, tam wejdź,

tam dobre serce mają.

Źli ludzie, wierzaj mi,

ci nigdy nie śpiewają...

Johann Gottfried Seume (1763-1810) „Pieśni”

 

Wielkopolski Związek Śpiewaczy w Kępnie

w przededniu II wojny światowej.

 Sukcesy i niepowodzenia międzywojennych stowarzyszeń

społeczno–kulturalnych na przykładzie towarzystw śpiewaczych.

 

Stowarzyszenia i fundacje pojawiły się w Polsce mniej więcej w tym samym czasie co w państwach Europy Zachodniej. Początkowo zajmowały się przede wszystkim działalnością charytatywną, później podjęły również działalność kulturalną, edukacyjną i naukową oraz działalność związaną z propagowaniem idei rozwoju społecznego i społecznej solidarności. Niektóre miały charakter wyznaniowy, inne całkowicie świecki. W okresie II Rzeczpospolitej organizacje pozarządowe rozwijały się bardzo intensywnie w całym kraju, jednak na tle innych regionów szczególnie wyróżniała się Wielkopolska. 

Tragedia II wojny światowej całkowicie zahamował społeczną aktywność, która w okresie powojennym nie zdołała się w pełni podźwignąć. Część organizacji pozarządowych w nowych warunkach politycznych i społecznych została zlikwidowana. Majątki posiadane przez niektóre organizacje zostały przejęte przez państwo w wyniku nacjonalizacji[1].

Temat organizacji społeczno–gospodarczych i kulturalnych działających w II Rzeczpospolitej odważnie podjęła i przybliżyła pani Maria Woźnica, członkini Towarzystwa Przyjaciół Lasek „LUKUS”[2]. Autorka wydzieliła następujące kategorie towarzystw: organizacje społeczno-gospodarcze (kółka rolnicze, koła włościanek, towarzystwo pszczelarskie); ochotnicze straże pożarne; stowarzyszenia wojskowe i kombatanckie (Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, Związek Strzelecki „Strzelec”, Przysposobienie Wojskowe, Towarzystwo Powstańców i Wojaków, Związek Inwalidów Wojennych); towarzystwa śpiewu; stowarzyszenia katolickie (Katolickie Towarzystwo Robotników Polskich, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży); pozostałe organizacje (Liga Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej, Związek Młodzieży Wiejskiej, Związek Nauczycielstwa Polskiego, Towarzystwo Czytelni Ludowych, Towarzystwo Popierania Budowy Publicznych Szkół Powszechnych).

Wymienione organizacje zachęcają do zgłębienia lektury książki „Stowarzyszenia w Gminie Trzcinica…”. Dla mnie szczególnie interesujący okazał się rozdział IV: „Towarzystwa śpiewu” (str. 64 – 76), który ukazuje, jak wielką rolę w okresie międzywojennym pełniły chóry, orkiestry i wszelkiego rodzaju koła oraz towarzystwa śpiewu, zrzeszające znaczną grupę działaczy. Podobnie jak Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” czy tajne gimnazjalne koła samokształceniowe znane pod ogólną nazwą Towarzystwo Tomasza Zana, organizacje śpiewacze były kuźniami patriotyzmu[3]. Skutecznie broniły polskość jeszcze przed odzyskaniem niepodległości, kiedy za śpiewanie polskich pieśni groziła nie tylko grzywna, ale często również areszt i szykany. W czasach germanizacji towarzystwa śpiewu odegrały ogromną rolę w pielęgnowaniu polskiej pieśni i podtrzymaniu ojczystego języka.  Po odzyskaniu niepodległości członkowie tych organizacji brali udział w budowaniu niepodległości, życia społecznego i gospodarczego nowopowstałej Ojczyzny[4].

Geneza towarzystw śpiewu sięga czasów zaborów. W dniu 5 marca 1892 r. powstał w Poznaniu Związek Kół Śpiewaczych na Wielkie Księstwo Poznańskie. Jego głównym celem było wsparcie i koordynowanie działań istniejących już wówczas w Wielkopolsce kół śpiewu, szczególnie w zakresie krzewienia polskiej kultury i historii poprzez śpiew i pracę społeczną. Pomoc ta miała szczególne znaczenie w okresie wzmożonej germanizacji ludności Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Koła śpiewu były w tym trudnym okresie ostoją polskiego słowa. Popularyzując narodową pieśń polską przyczyniały się do podtrzymania wysokiego poziomu świadomości narodowej i wzmagały patriotyczne postawy. Związek organizował zjazdy i konkursy śpiewacze, wydawał śpiewniki i nuty, organizował konkursy kompozytorskie na polskie pieśni chóralne[5].

W 1924 r. funkcjonującą od zaborów nazwę Związek Kół Śpiewaczych Polskich na Wielkie Księstwo Poznańskie zmieniono na bardziej aktualną Wielkopolski Związek Kół Śpiewaczych. W 1933 r. podczas rejestracji Związku jako stowarzyszenia centralnego nastąpiła kolejna zmiana nazwy na Wielkopolski Związek Śpiewaczy. Poszczególne Okręgi i działające w nich Koła zostały jego oddziałami[6]

Jak podaje Maria Woźnica: Okręg VII Kępiński od 1925 do 1934 r. miał siedzibę w Ostrzeszowie. Później, zarząd okręgu przeniesiono do Kępna. Zarząd wybierany był na trzyletnią kadencję na walnych zebraniach, a w jego skład wchodzili: prezes, wiceprezes, sekretarz, skarbnik, dyrygent okręgu i radni. Wybierano również komisję rewizyjną i delegatów na walny zjazd Związku. Działalnością artystyczną kierowali dyrygenci.

Skład zarządu Okręgu VII Kępińskiego w 1937 r. przedstawiał się następująco: prezes – aptekarz Aleksander Fleige („Lutnia” Grabów), wiceprezes - J. Wyderkowski (Towarzystwo Śpiewu Kępno), sekretarz - W. Golus („Dzwon Ostrzeszów”), skarbnik - Władysław Kukuła („Echo” Kępno), dyrygent - Rozmarynowski („Dzwon”) Ostrzeszów.

W skład okręgu wchodziły zespoły śpiewacze, którymi kierowały zarządy o składzie jak w okręgu. W 1937 r. Okręg VII liczył 15 kół śpiewaczych - 5 miejskich i 10 wiejskich: Towarzystwo Śpiewu im. Moniuszki Ostrzeszów, „Lutnia” Grabów, Towarzystwo Śpiewu Kępno, Towarzystwo Śpiewu Doruchów, Towarzystwo Śpiewu Baranów, „Dzwon” Ostrzeszów, Towarzystwo Śpiewu Bralin, „Echo” Kępno, „Dzwon” Podzamcze oraz Towarzystwo Śpiewu im. Paderewskiego w Laskach, Towarzystwo Śpiewu „Lutnia” w Trzcinicy, Koła Śpiewu w Marszałkach, Rychtalu, Olszowie i Doruchowie[7].

Działalność artystyczno-społeczna tych organizacji była różnorodna. Obejmowała uczestnictwo w zjazdach śpiewaczych, których podstawowym celem była rywalizacja o tytuł najlepszego zespołu, w świętach pieśni oraz w zjazdach okręgów sąsiednich. Chóry uczestniczyły w koncertach organizowanych przez okręg, w uroczystościach z okazji rocznic narodowych, świąt kościelnych oraz związanych z polską historią i kulturą. Organizowały także własne koncerty, które czasem połączone były z przedstawieniami teatralnymi lub wieczorami poetyckimi. Dochody z koncertów przeznaczano wielokrotnie na cele charytatywne. Chóry posiadały w swoim repertuarze utwory znanych kompozytorów, z różnych okresów historycznych. W ramach działalności wewnętrznej, zespoły występowały w czasie ślubów i zabaw, organizowały wieczory kolęd, śpiewały w czasie uroczystości pogrzebowych.

Dzięki archiwalnym numerom miesięcznika "Nowiny śpiewacze. Organ Okręgu VII Wielkopolskiego Związku Śpiewaczego" można jeszcze bardziej pogłębić wiedzę o działalności kół śpiewu działających w powiecie kępińskim w ostatnich latach II Rzeczpospolitej. Pomimo szczątkowego stanu zachowania, informacje zawarte w czasopiśmie mają dużą wartość badawczą[8]. Ukazują organizację i działalność Okręgu VII oraz zrzeszonych w nim kół śpiewaczych. Szczególnie zainteresowanie budzą sprawozdania z działalności, wykaz prezesów i dyrygentów poszczególnych kół śpiewaczych oraz finansowe kłopoty wykazane w tabeli zadłużenia.

Redaktorem czasopisma był Ignacy Rozmarynowski - właściciel księgarni oraz składu nut i papieru w Ostrzeszowie (wówczas ul. Piłsudskiego 6). Współpracowali z nim farmaceuta Aleksander Fleige, właściciel apteki w Kępnie (Rynek 30) i Stanisław Sarnowski, kępiński działacz Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”.



[1] Znanym przykładem nacjonalizacji jest Fundacja „Nauka i Praca” imienia Rektora prof. Heliodora Święcickiego z siedzibą w Poznaniu, posiadająca majętność ziemską w Laskach, przejętą przez Państwowe Gospodarstwo Rolne. Na temat Fundacji „Nauka i Praca” pisali P. Trzęsicki i Ł. Kamiński, „Pamięć, Nauka i Praca. W 90. rocznicę utworzenia Fundacji "Nauka i Praca" im. Rektora profesora Heliodora Święcickiego”, Laski-Kępno 2013.

[2] M. Woźnica, „Stowarzyszenia w Gminie Trzcinica w okresie międzywojennym”, Laski 2013.

[3] 125 lat Sokolstwa Polskiego 1867-1992, Warszawa-Inowrocław 1992; B. Halczak Towarzystwo Tomasza Zana w latach 1899 – 1914, Zielona Góra 1996.

[4] „Dzieje Ostrzeszowa”, pod red. St. Nawrockiego, Kalisz 1990, s. 156, 203.

[5] M. Woźnica, „Stowarzyszenia w Gminie Trzcinica..”, s. 64; „Statut Wielkopolskiego Związku Śpiewaczego”, Poznań 1933, s. 3; Polski Związek Chórów i Orkiestr Oddział Wielkopolski Macierz http://pzchiopoznan.pl/120-lat-oddzialu-macierz

[6] „Statut Wielkopolskiego Związku Śpiewaczego”, s. 3. Okręg Kępno nosił nr VII. Inne okręgi: Okręg VIII w Krotoszynie, Okręg IX w Rawiczu, Okręg X w Gostyniu, Okręgu XI w Kościanie, Okręgu XII w Lesznie.

[7] W dniu 1 kwietnia 1932 r. zlikwidowano powiat ostrzeszowski, a jego terytorium włączono do powiatu kępińskiego (Dziennik Ustaw 1932 nr 6 pozycja 35: Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 7 stycznia 1932 r. w sprawie zniesienia oraz zmiany granic niektórych powiatów na obszarze województwa poznańskiego). Stąd w Okręgu VII Kępińskim WZŚ znalazły się chóry z Ostrzeszowa, Grabowa nad Prosną, Doruchowa i Marszałków.

[8] Ocalały zalewie cztery numery z rocznika IV: nr 1 (30), styczeń 1939; nr 2 (31), luty 1939; nr 3 (32), marzec 1939; nr 4 (33), kwiecień 1939.

 

Okładka „Nowin Śpiewaczych”.

 

Okładka "Nowin Śpiewaczych".
 

1. "Nowiny śpiewacze. Organ Okręgu VII Wielkopolskiego Związku Śpiewaczego", Kępno - Ostrzeszów, R. IV, Nr 1 (30), styczeń 1939, s. 1-8.

W artykule "Nasz organ śpiewaczy" (s. 2-3) redaktor i współpracownicy nakreślili ambitne cele, jakie stoją przed nimi i ich pismem oraz wszystkimi działaczami organizacji "śpiewaczych":

Zarząd Okręgu VII Wielkopolskiego Związku Śpiewaczego w Kępnie przystępuje do wydawania w nowej szacie organu swego, przeznaczonego dla kół śpiewaczych i wszystkich miłośników muzyki i śpiewu w okręgu oraz sympatyków ruchu śpiewaczego, koncentrującego się w granicach powiatu kępińskiego. Organ nasz pod nazwą „Nowiny Śpiewacze" ukazywał się dotychczas przez trzy lata w skromnych rozmiarach, sporządzany powielaczem.

Zachęceni powodzeniem i celowością „Nowin Śpiewaczych" dajemy im w czwartym roku nową estetyczną szatę. Organ ten nie będzie konkurencyjnym pismem dla „Śpiewaka" i „Chóru“, ale stanie się na określonym terenie informatorem o dokonanych, bieżących i przyszłych pracach oraz instruktorem i nauczycielem dla pracy okręgu VII, uwzględniając życzenia i troski śpiewactwa wielkopolskiego.

Jeżeli stwierdzimy, że blisko połowa granicy powiatu kępińskiego jest oparta o naszego zachodniego sąsiada, to dojdziemy do przekonania, że położenie powiatu domaga się specjalnych warunków pracy nad utrzymaniem i podniesieniem poziomu kultury muzycznej i śpiewaczej. Jeżeli zaś w Polsce życie na różnych odcinkach rozbrzmiewa dążeniem wzwyż, to uważamy, że to dążenie tak samo powinno ogarnąć ruch śpiewaczy. Mimo więc obojętnego nastawienia chcemy wyrobić sobie odpowiednie miejsce w kulturze narodowej.

W powiecie bez orkiestry wojskowej ruch muzyczny i śpiewaczy oparty jest o zakłady szkolne i o organizacje śpiewacze. Stąd zarząd okręgowy organizacji śpiewaczej winien stać się komórką, która wspólnie z zakładami szkolnymi wywierać powinna wpływ na ruch muzyczno-śpiewaczy. Obok statutowych obowiązków zarząd okręgowy winien czuwać nad planową pracą ku umuzykalnieniu społeczeństwa.

Pobudzeni tymi celami i poparci przez ludzi ofiar i pracy wybieramy ciężką drogę wydawania skromnego miesięcznika, by na odcinku kultury muzycznej i śpiewaczej podążyć za nakazem podźwignięcia Polski wzwyż.

Słowa te świadczą o głębokim patriotyzmie i trosce o sprawy narodowe redakcji pisma i wszystkich osób zrzeszonych w Wielkopolskim Związku Śpiewaczym. 

W krótkim artykule "Na Nowy Rok" (str. 3) czytamy o niepokojach politycznych i widmie nadchodzącej wojny. Wobec zbliżającej się burzy zadania organizacji śpiewaczych - umacniania pieśnią i muzyką jedności społeczeństwa i gotowości do obrony – stawały się jeszcze bardziej aktualne:

Minął rok 1938, w którym emocjonalne chwile przeżywał świat cały. W pewnych państwach burza wojenna grzmiała nad żyznymi krajami, innym znów grożono zalewem wojny. Mimo przestróg, głoszonych z stolicy apostolskiej, by świat się opamiętał i przyjął naukę Ewangelii św., wydaje się, jakoby postęp idący szybko na wszystkich odcinkach życia chciał obalić i wywrócić zdobycze starej cywilizacji i kultury, a stworzyć coś w rodzaju niewiadomej. Wciąż się komuś grozi, wciąż się kogoś łupie, wciąż się komuś bierze, lecz nie daje się za to szczęścia. Trudno prorokować, co przyniesie Rok Nowy.

My w śpiewactwie pozostaniemy wierni poczuciu obowiązku i pracy dla dobra naszej polskiej kultury. Wykonanie tych zasad życzymy sobie nawzajem. Śpiewactwu tu na kresach zachodnich potrzeba mocy, hartu ducha, poświęcenia, ofiar i wytrwałości, aby wzmocnić nasze szeregi i zbudować mur, strzegący naszej ukochanej Polski.

Artykuł „Do kół śpiewaczych Okręgu VII” (str. 3-4) przedstawia problemy ekonomiczne i personalne oraz wydarzenia z życia lokalnych kół śpiewu:

Z powodu szczupłych zasobów finansowych dopiero obecnie po pewnej przerwie wydajemy „Nowiny Śpiewacze" i to drukiem, a nie jak dotychczas odbijane powielaczem. Spodziewamy się, że uzyskamy takie samo poparcie od Kół jak do tego czasu, co jest warunkiem powodzenia „Nowin“.

W roku 1938 nie urządziliśmy zjazdu okręgowego. Przeszkodą była epidemia pryszczycy u zwierząt, która rozlała się najpierw w naszym powiecie i spowodowała zarządzenia administracyjne, mające wpływ na nasze życie zbiorowe. Zjazd, który był przewidziany w Ostrzeszowie, odbędzie się w tym roku w Ostrzeszowie z tym większym rozmachem.

W tym czasie Towarzystwo Śpiewu w Doruchowie obchodziło uroczyście 25-Iecie swego istnienia, gdzie kierownik szkoły druh Szczepkowski jest duszą Towarzystwa. Towarzystwo Śpiewu w Bralinie poświęciło uroczyście nowo ufundowany sztandar. We wrześniu na dożynkach śląskich w Trębaczowie oprócz miejscowego chóru wzięły udział chóry z Bralina, Perzowa i Trzcinicy, za co komitet organizacyjny przesłał specjalne podziękowanie[1]. W październiku z inicjatywy Towarzystwa Budowy Szkół Powszechnych śpiewał chór męski „Echo“ z Kępna w koncercie w auli Gimnazjum w Kępnie. W koncercie tym grał kwartet smyczkowy z Poznania z panem prof. Jankem[2] na czele, a śpiewała pani dr Roesler-Stokowska[3] przy akompaniamencie druha prezesa okręgu. Z okazji święta Niepodległości w listopadzie śpiewał chór męski „Echo“ w Sokolni, a skrzypek p. Nawrocki grał przy akompaniamencie druha prezesa okręgu Towarzystwa Śpiewu. Chór mieszany z Kępna śpiewał na uroczystości ku czci Chrystusa Króla.

W zimowym okresie chóry pracują nad urządzeniem koncertów we własnym zakresie.

Na zebraniu zarządu okręgu po ustąpieniu sekretarza druha Golusa kooptowano druha Wygodę z Ostrzeszowa na członka i sekretarza okręgu. Postanowiono podtrzymać wydawanie „Nowin Śpiewaczych" i zwołano komisję artystyczną, złożoną z wszystkich dyrygentów kół okręgu.

Na tym zebraniu referował dyrygent okręgowy druh I. Rozmarynowski o zebraniu dyrygentów okręgowych w Poznaniu, które odbyło się w dniu 4 grudnia 1938 r. Omówiono sprawy utworów konkursowych na zawody śpiewacze na rok 1939, regulamin zawodów, nowy podział Związku Wlkp. na okręgi. Komisja artystyczna ustaliła plan pracy na rok 1939.

Wydając niniejszy numer „Nowin" przystępujemy do intensywniejszej pracy, chwilowo przerwanej wskutek rekonstrukcji zarządu okręgowego. Pewne sprawy leżą odłogiem. Przede wszystkim sprawa składek nie cierpi zwłoki. Wiemy, jak ciężko narzeka Związek z powodu minimalnych wpływów. Jeżeli będziemy organizacyjnie wyrobieni i zdyscyplinowani, to sprawa płacenia składek nie sprawi trudności. Każdy zrozumie, że bez wpływu ze składek trudne jest istnienie Związku i Okręgu. Oto Koła, które swego obowiązku nie spełniły: Dzwon Ostrzeszów i Grabów po zł 25, Podzamcze, Trzcinica, Laski i Bralin po zł 15, Doruchów, Marszałki, Trębaczów, Rychtal, Domasłów, Olszowa, Miechów i Kierzno po zł 10.

Do wszystkich Kół wyślemy formularze sprawozdawcze, które wypełnione prosimy nam wrócić.

Kolejny artykuł – "Ustąpienie sekretarza zarządu okręgowego" (str. 5) poświęcono zmianom personalnym w zarządzie:

Na zebraniu zarządu okręgowego ustąpił druh Golus[4] z powodu choroby ze stanowiska sekretarza okręgowego. W związku z tym druh Golus przesłał nam pismo następującej treści: „Na ostatnim zebraniu zarządu okręgowego ustąpiłem z stanowiska, sekretarza okręgu i członka zarządu. Opuszczając ze żalem szeregi pieśniarzy VII okręgu przesyłam za pośrednictwem <Nowin>, braterskie pozdrowienia, radząc przygarniać każdą duszę polską i otulić ją pieśnią. Władysław Golus.”

Zarząd okręgowy dziękuje druhowi Golusowi za jego dotychczasową owocną współpracę i wyraża nadzieję, że z racji stanowiska, jakie zajmuje druh Golus w samorządzie, użyje swych wpływów na rozszerzenie ruchu śpiewaczego.

Zarząd okręgowy postanowił kooptować na członka zarządu w charakterze sekretarza druha Feliksa Wygodę z Ostrzeszowa, który wyraził swą zgodę i objął urzędowanie. Druhowi Wygodzie życzymy owocnej pracy.

W artykule „Podziękowania” (str. 5) redakcja zamieściła list nadesłany przez Powiatowy Komitet Dożynkowy, który koordynował organizację dożynek śląskich w Trębaczowie w dniu 4 września 1938 r.:

Do Pana Prezesa VII Okręgu Wielkopolskiego Związku Śpiewaczego. Powiatowy Komitet Dożynkowy przesyła na ręce Pana Prezesa podziękowanie za zorganizowanie występów śpiewaczych na dożynkach śląskich w Trębaczowie w dniu 4 bm. przez okoliczne chóry”.

[podpisano] ZA KOMITET:

(—) Dąbrowiecki, Starosta Powiatowy (—) Kien, Inspektor Szkolny[5]

W „Komunikacie Zarządu Głównego Wielkopolskiego Związku Śpiewaczego” (str. 5-6) ogłoszona została lista utworów na zawody okręgowe na rok 1939:

1. Kategoria III.

  1) Chór mieszany: T. Sobieski — „Weźże mnie Jasiu“

  2) Chór męski: M. Surzyński — „Poszli w taniec“

  3) Chór żeński: F. Nowowiejski — „Hymn do Bałtyku" jednogłosowo.

2. Kategoria II.

  1) Chór mieszany: K. Studziński — Róża (Lirnik zeszyt I nr 46)

  2) Chór męski: K. Kurpiński — Polonez (Lirnik zeszyt I 43)

 3) Chór żeński: St. Wichowicz — (podamy później).

3. Kategoria I.

  1) Chór mieszany: T. Szeligowski — „Angeli słodko śpiewają" lub St.  Wiechowicz — Mruczkowe Bajki“

  2) Chór męski: Ks. H. Feicht — „Ciemnosmerczyński Staw“ lub B. Walewski  — Muzyka „Bajka o Królewiczu i Kasi“ lub W. Lachman — „Maciek”, „Na łące u siana"

  3) Chór żeński: B. Walewski — „Deszcz w słońcu".

W artykule „Pieśni na ogólne chóry na zjazd okręgowy w roku 1939” (str. 6) zarząd okręgowy podał listę towarzystw i chórów oraz utworów jakie miały zostać wykonane:

Ogólne chóry na otwarcie zjazdu w 1939 roku.

- F. Chopin: „Polonez A dur” w towarzystwie orkiestry wyćwiczą następujące chóry mieszane: Towarzystwo Śpiewu Kępno, „Lutnia" Grabów, Towarzystwo Śpiewu Baranów, „Lutnia" Podzamcze, Towarzystwo Śpiewu Bralin, Towarzystwo Śpiewu Rychtal.

- T. Mayzner: „Oj komu, komu, oj świeci, świeci” na chór mieszany a capella następujące chóry: Towarzystwa Śpiewu Doruchów — Trzcinica — Marszałki — Laski — Olszowa — Domasłów — Trębaczów — Miechów — Kierzno.

- W. Lachman: „Hej te nasze góry i Kiedy jechał do dzieweczki” na chóry męskie wyćwiczą: Chór Męski „Dzwon" Ostrzeszów i Chór Męski „Echo" Kępno.

Potrzebne nuty są do nabycia u druha prezesa A. Fleigego — Kępno i w administracji „Nowin" w Ostrzeszowie.

W „Wiadomościach ogólnych” (str. 6-7) redakcja informowała o nadchodzących koncertach i wydarzeniach świata muzycznego, między innymi o mającym się odbyć w grudniu 1939 r. koncercie muzyki góralskiej i chóru męskiego „Echo" w Poznaniu (wybuch wojny oczywiście przekreślił te plany).

Styczniowe wydanie „Nowin śpiewaczych” kończył artykuł „Od Redakcji” (str. 7), w którym czytelnicy poznają przemiany, jakie zaszły w prasie wydawanej dla wielkopolskich towarzystw śpiewu:

„Przegląd Muzyczny", organ śpiewactwa wielkopolskiego przestał przed laty istnieć. Miesięcznik ten był jednym z czynników, który skupiał ruch śpiewaczy we Wielkopolsce około pracy organizacyjnej i artystycznej. Służył on ludziom wiedzy do wypowiadania się o ich pracach, a zarządowi głównemu do podawania postanowień, uchwał organizacyjnych i wyników pracy śpiewaczej w okręgach.

Z chwilą upadku „Przeglądu Muzycznego" odczuwa się brak takiego miesięcznika, gdyż „Chór" i „Śpiewak" nie dają jednak całkowitego odgłosu pracy śpiewaczej w Wielkopolsce.

Nie uzurpujemy sobie prawa zastąpienia „Przeglądu Muzycznego", lecz z uwagi na podtrzymanie ruchu śpiewaczego na wysokim poziomie i z uwagi na przyłączenie do Wielkopolski nowych powiatów, gdzie ruch śpiewaczy trzeba od podstaw organizować i go rozwijać, pragniemy z pomocą własnego organu wysoki poziom organizacji śpiewaczej dalej wyrabiać i nowych śpiewaków łączyć.

Organ nasz ma być zaczątkiem wszystkich prac i zagadnień, przed którymi stoi w drugim dwudziestoleciu odrodzonej Polski, nasz ruch śpiewaczy w granicach nowej połączonej Wielkopolski.

 

Przypuszczamy, że zarząd główny i zarządy okręgowe powitają naszą inicjatywę. Mamy to przeświadczenie, że służymy dobrej sprawie. Jesteśmy gotowi przyjąć od zarządu głównego i od zarządów okręgowych do druku w „Nowinach" okólniki oraz od ludzi wiedzy inne cenne artykuły.



[1] Dnia 4 września 1938 r. w Trębaczowie miały miejsce powiatowe dożynki śląskie, na których wystąpiły chóry z Bralina, Trzcinicy, Domasłowa, Miechowa i Trębaczowa. Chór „Lutnia” z Trzcinicy wystąpił w regionalnych strojach śląskich sprowadzonych na ten cel specjalnie z Poznania.

[2] Zdzisław Ignacy Mirosław Jahnke (ur. w 1895 r. w Poznaniu, zm. 7 sierpnia 1972 r.) - skrzypek, wirtuoz, dyrygent, kompozytor, pedagog, dyrektor Państwowego Konserwatorium Muzycznego w Poznaniu, organizator Miejskiego Konserwatorium Muzycznego w Bydgoszczy, profesor Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Poznaniu.

[3] Dr Wanda Roessler-Stokowska (ur. w 1901 r., zm. 7 stycznia 1996 r.) – znana i utalentowana mezzosopranistka poznańska. Pracowała w Operze Poznańskiej, występowała w Radio Poznań.

[4] Władysław Golus – pracownik Magistratu w Ostrzeszowie, znany ostrzeszowski działacz społeczny, we własnym mieszkaniu gromadził pamiątki historyczne z Ziemi Ostrzeszowskiej i od 1958 r. urządzał dla Ostrzeszowian wystawy przybliżające im ich historię. W 1965 r. Władysław Golus swe zbiory przekazał miastu. Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Ostrzeszowskiej utworzyło z nich w 1965 r. Izbę Pamiątek Historycznych, z czasem przekształconą w Muzeum Regionalne. Władysław Golus dla Ostrzeszowa i tamtejszego muzeum znaczy tyle co Piotr Potworowski dla Kępna i tutejszego muzeum stąd obie instytucje obrały tych zasłużonych ludzi za swych patronów: Muzeum Regionalne im. Władysława Golusa w Ostrzeszowie i Muzeum Ziemi Kępińskiej im. Tadeusza Piotra Potworowskiego.

[5] Nicefor Aleksander Dąbrowiecki (11 luty 1897 – 31 lipca 1972 r.) – urodził się w Olchowcach (dziś dzielnica Sanoka), Żołnierz I Brygady Legionów Piłsudskiego, oficer Wojska Polskiego, brał udział w walkach o Lwów w 1919 r. Od czerwca 1931 r. do marca 1932 r. starosta powiatowy szubiński, od 14 marca 1932 do 30 czerwca  1939 r. starosta kępiński, od 1 lipca 1939 r. starosta lubelski. W czasie II wojny światowej działał w Armii Krajowej, więzień obozu w Oświęcimiu o numerze 4749. Za wybitne zasługi w służbie państwowej odznaczony Krzyżem Komandorii Orderu Odrodzenia Polski (1938) oraz Orderem Komandorskim św. Grzegorza Wielkiego – Rycerz św. Grzegorza (1938 r.), najwyższego odznaczenia Papieża dla osób świeckich zasłużonych dla Kościoła katolickiego. Za promocję miasta Ostrzeszowa w latach trzydziestych nadano mu 10 września 1934 r. tytuł Honorowego Obywatela miasta Ostrzeszowa. Zmarł na emigracji 31 lipca 1972 r. w Atlanta Georgia (USA), przeżywszy 77 lat.

Hubert Kien, inspektor szkolny w Kępnie, autor książki "Ćwiczenia stylistyczne w szkole powszechnej. Podręcznik metodyczny dla nauczyciela, oparty na nowym programie języka polskiego”, wydanie I str. 310, Wydawnictwo PAT Drukarni Państwowej w Poznaniu.

 

2. "Nowiny śpiewacze. Organ Okręgu VII Wielkopolskiego Związku Śpiewaczego", Kępno - Ostrzeszów, R. IV, Nr 2 (31), luty 1939, s. 9-20.

Numeracja stron kontynuowana była od numeru 1.

W artykule "Czy naprawdę jest aż tak źle!" (str. 9-13) redakcja podjęła polemikę z dr Kazimierzem Niżyńskim oraz Stefan Natansonem, autorami artykułu „Pieśń ludowa a twórczość muzyki polskiej“ zamieszczonym w kilku częściach na łamach numerów 7, 8, 10 i 11—12 „Chóru" - miesięcznika poświęconego muzyce chóralnej (Rok V. Warszawa 1938). Dr Niżyński i S. Natanson zarzucili polskim władzom państwowym i szkolnym obojętność na sprawy kultury i wychowania muzycznego.

Artykuł "Mieczysław Karłowicz (1876 — 1909)" (str. 13-15) poświęcony został postaci polskiego kompozytora. Autorzy przypominali, że w roku 1939 dnia 8-go lutego minęła smutna trzydziesta rocznica śmierci Mieczysława Karłowicza. Cały artykuł poświęcony jest jego życiu i twórczości.  

         W artykule "Praca dyrygenta w chórze" (str. 15 - 17) Zygfryd Klaus poruszył kwestię osobowości i charyzmy, jaką powinni cechować się dyrygenci. Autor podjął również temat organizacji pracy w kole śpiewu.

W "Komunikacie Zarządu Okręgu VII" (str. 17 - 18) czytamy:

Zarząd okręgowy zawiadamia, że zebranie delegatów okręgu VII odbędzie się 25 lutego o godz. 15-tej w Kępnie w Hotelu Polskim. Program zebrania: 1. Otwarcie zebrania, 2. Stwierdzenie obecnych, 3. Sprawozdanie zarządu okręgu, 4. Sprawozdanie komisji rewizyjnej, 5. Wnioski komisji rewizyjnej do uchwał, 6. Zjazd okręgowy, 7. Program pracy na rok 1939, 8. Wnioski do uchwał, 9. Wolne głosy, 10. Zamknięcie.

 

Artykuł "Z kroniki chórów okręgu VII" (str. 18 - 19) donosił ze szczegółami o bieżących wydarzeniach w poszczególnych kołach:

Kępno. Chór męski „Echo“ odbył 28 stycznia br. swe walne zebranie. Przewodniczył prezes druh Kiełmiński, protokółował druh Bombicki. Po załatwieniu spraw bieżących dotyczących „Nowin Śpiewaczych", członkowie zarządu zdali sprawozdania z działalności za r. 1938. Chór liczy 38 członków czynnych i 22 wspierających. Zebrań odbyto 10, lekcyj śpiewu 64, wystąpiono z chórem 8 razy. Ogólny stan majątkowy wynosi 1.232,40 zł. Wyćwiczono 15 nowych utworów. Obrót kasowy w r. 1938 wyniósł 529,78 zł. Do nowego zarządu Weszli pp.: Z. Kiełmiński — prezes, J. Ledwa zastępca, St. Bombicki — sekretarz, St. Idziak — skarbnik, H. Młynarz — dyrygent, M. Mikołajczyk i Wł. Kukuła — radni. Poczet sztandarowy- tworzą pp. Kaźmierczak, Mierzwiak i H. Kiełmiński. Okolicznościowy referat pt.: „Czy udział w chórze jest pracą czy wypoczynkiem", wygłosił dh. Mikołajczyk. Na zakończenie odśpiewano 4-głosowo „O ziemio ojców".

Rychtal. Towarzystwo Śpiewu „Echo". Walne zebranie chóru odbyło się 4 grudnia 1938 r. Obradom przewodniczył druh Ławniczak. Po sprawozdaniach ustępującego zarządu, wybrano na: prezesa — druha Ławniczaka, sekretarkę — druhnę Walczakównę, skarbnika — druha Piechowiaka. Do komisji rew. weszli druhowie: Żłobiński, Machutówna i Stężała. Dyrygenturę objął druh Smyczyński. Ławnikami są druhowie: Kempiak, Szkudlarkówa, Żłobiński i Stężała.

Podzamcze. Towarzystwo Śpiewu „Dzwon" urządziło 21 stycznia br. karnawałową zabawę. Bawiono się wesoło. Podczas. zabawy chór wykonał szereg pieśni.

Domasłów. Towarzystwo Śpiewu przygotowuje piękną operetkę pt.: „Wiesław". Ostatnio na budowę sceny teatralnej chór przeznaczył 50 złotych.

Trzcinica. Towarzystwo Śpiewu „Lutnia", pod batutą dh. Audy wystąpiło z pieśniami religijnymi podczas ostatnich świąt. Szczególnie pięknie wypadł występ podczas miejscowego odpustu. Dnia 5 lutego urządzono „Wieczór Pieśni" i odegrano widowisko regionalne „Kasine Wesele", o czym następnym razem.

Laski. Towarzystwo Śpiewu im. Paderewskiego urządziło w roku ub. tradycyjny obchód „Andrzejek". W czasie wieczorku spożyto wspólnie kolację, a chór pod dyr. dh. Audy odśpiewał kilka utworów. Bawiono się wesoło do północy.

Marszałki. Na specjalnej uroczystości miejscowego chóru żegnano dyrygenta dh. Klausa, który objął posadę naucz, w Laskach. W miejsce jego dyrygentem obrano kierownika szkoły druha Zielińskiego.

Ostrzeszów. Chór męski „Dzwon" odbył 5 lutego br. swe walne zebranie w obecności przedstawicieli zarządu okręgowego.

Sprawozdanie zamieścimy w następnych „Nowinach Śpiewaczych".

Wszystkie chóry prosimy o nadsyłanie sprawozdań z zebrań, występów i obchodów do „Nowin".

 

„Nowiny Śpiewacze” z lutego 1939 r. kończyły cztery reklamy: 

 

I. Bank Ludowy w Ostrzeszowie, Tel. 55, rok założenia 1879.

Załatwia wszelkie transakcje bankowe, a mianowicie:

1)     przyjmuje wkłady począwszy od 1 zł za wysokim oprocentowaniem

2) otwiera rachunki bieżące i czekowe

3) dyskontuje weksle kupiecko-handlowe

4) udziela wszelkiego rodzaju pożyczki dla członków

5) pośredniczy w skupie i sprzedaży papierów wartościowych

6) załatwia przekazy w kraju

7) inkasuje weksle i dokumenty na wszystkie miejscowości w kraju itd.

Wydaje skarbonki dla drobnych oszczędności do użytku domowego.

Otwiera względnie zakłada „Szkolne Kasy Oszczędności.”

Udziela wszelkiego rodzaju porad bezpłatnie członkom.

Konto czekowe w P. K. O. Poznań nr 212 900

II. Polską literaturę chóralną poleca K. T. Barwicki, Poznań ul. Półwiejska 35, tel. 36-87, P. K. O. 205.800

III. „Eldorado" Kawiarnia i Cukiernia, właściciel W. Stachowiak, Ostrzeszów ulica Zamkowa 11.

IV. „Rozwój" Księgarnia, skład nut i papieru, Ignacy Rozmarynowski, Ostrzeszów ulica Marszałka Piłsudskiego 6, telefon 21. Sprzedaż radioaparatów i radiosprzętu.

 

 

3. "Nowiny śpiewacze. Organ Okręgu VII Wielkopolskiego Związku Śpiewaczego", Kępno - Ostrzeszów, R. IV, Nr 3 (32), marzec 1939, s. 21-33.

W artykule „Z piękna pieśni naszej” redaktorzy pisma wyszczególnili wpływ polskich pieśni na rozwój życia społecznego i narodowego (str. 22-23):

Pieśń — braterstwem serc. Odwieczną prawdą, nurtującą w narodzie naszym, jest gorące umiłowanie pieśni, która wyraża nastrój duszy naszej. Sunąc przez gościnne knieje naszej wsi, radość wstępuje w serca nasze, kiedy z oddali słyszymy wesołe melodie, płynące z duszy pastuszka wiejskiego, lub też, gdy wstępując w progi pochylonej chatki kmieciej, wesoła dziewoja nuci melodie, pełne nadziei o przyszłości. Całość dostrzegamy dopiero wówczas, kiedy znajdziemy się w skromnym modrzewiowym kościółku, gdzie rozmodlony lud śpiewa nasze przepiękne pieśni ku czci Najświętszej Pani. Śpiewa nasz ukochany lud, śpiewa i skowronek unoszący się nad polami naszej Matki-Ojczyzny, śpiewa i miasto pełne wrzawy i świstu fabryk. Przez pieśń — jedno wspólne braterstwo serc.

Przypatrzmy się teraz wynikom tej pieśni, owym śpiewom płynącym z duszy Polaka! Wynikiem dostrzegalnym to liczne zastępy śpiewacze zogniskowane na naszym terenie w Wielkopolskim Związku Śpiewaczym. Przyjaźń ludzi, scementowana wysiłkiem w wspólnej organizacji śpiewaczej, tworzy nastroje i uczucia przyjazne, łącząc serca i myśli nasze.  Obserwując to rodzinne życie śpiewacze, tak dobrze zorganizowane w naszym powiecie przez zarząd okręgowy z siedzibą w Kępnie, z radością stwierdzamy, że wszelkie nasze poważniejsze wspólne przejawy życia naszego upiększa śpiew, wykonany przez organizowany chór. Prawie dwadzieścia zespołów śpiewaczych naszego okręgu, rozsianych od prastarej ziemi śląskiej aż do modrej Prosny, od prastarego grodu Kazimierzowskiego, po przez ziemie zroszone krwią bohaterską o wolność naszej ziemicy, nuci pieśń religijną i narodową, krzewi śpiew ludowy — tworząc braterstwo serc.

Dzięki sprężystości zarządu okręgowego, przy pomocy życzliwego obywatelstwa oraz poparciu władz kościelnych, samorządowych i szkolnych — nie ma dziś większej miejscowości, gdzie by nie rozbrzmiewała pieśń w zorganizowanym kole, pod dyrekcją gorliwych w pracy pp. nauczycieli, księży, ofiarnych pp. organistów. Z chlubą patrzymy dziś na naszą brać śpiewaczą, z radością przysłuchujemy się śpiewom, płynącym z istniejących chórów. Trudno wprost Wyliczyć tę przeogromną zdobycz, jaką posiadamy przez częste występy chórowe, przedstawienia amatorskie, zabawy śpiewacze itp., jaką dają chóry okręgu VII-go. Do dalszej więc pracy bracia śpiewacy! Do poświęcenia i wytrwałości w szeregach Kół śpiewaczych. Niech rosną szeregi kępińskiego okręgu śpiewaczego! 

Kolejny artykuł Zygfryda Klausa (str. 23 – 24) dotyczył pracy dyrygenta w chórze.

Autor pisał: W poprzednim artykule omówiłem dział ćwiczeń głosowych i intonacji czyli brzmienie chóru. Dzisiaj omówię dalsze momenty pracy dyrygenta na lekcjach śpiewu. Jednym z nich jest dykcja, czyli wymowa tekstu pieśni. Tekst pieśni należy ćwiczyć po ogólnym omówieniu utworu. Najpierw czytamy tekst zwyczajnie, następnie z zastosowaniem rytmu danego utworu. Nie powinniśmy utrwalać akcentów tekstu bez zastosowania rytmu pieśni. Rytm i słowo to dwa składniki w pieśni, które powinny iść ze sobą w parze. Dlatego też w przygotowywaniu pieśni powinny mieć miejsce także ćwiczenia rytmiczne. Dokładne opracowanie strony rytmicznej utworu —. to połowa pracy nad pieśnią. Przy śpiewie powinniśmy zwracać uwagę na to, by wyrazy były dokładnie wymawiane, żeby zgłoski wyrazów się nie zlewały, by ściszanie słabej części taktu nie odbywało się kosztem niedomawiania końcówek.

Po dokładnym wyćwiczeniu rytmu i melodii pieśni przystępujemy do wykończania utworu. Na to wykończenie składają się dwa fragmenty: frazowanie i dynamika. To są najwięcej zaniedbane momenty na lekcjach śpiewu. Dyrygenci często lekceważą te sprawy, a czasem nie wiedzą jak się do tego zabrać.

Frazowanie — to inaczej podział utworu na zdania muzyczne. W muzyce tak jak w mowie mamy różne zdania, które wyrażają myśl muzyczną. Innymi słowy muzyka przemawia do nas swoimi zdaniami czyli frazami. Jaka będzie wymowa tych zdań, takie wrażenie wywoła u nas dany utwór muzyczny. Dynamika — to zmiany natężenia głosu: ściszanie, wzmacnianie, zwalnianie lub przyspieszanie melodii. Frazowanie i dynamikę stosujemy zwykle razem. Wyodrębniwszy daną fazę muzyczną, nadajemy jej odpowiednie natężenie głosu. Podobnie postępujemy z następną frazą, wreszcie łączymy wszystkie frazy i słuchamy, jak wypada całość. Frazowanie i dynamika utworu musi być przez dyrygenta dokładnie przemyślana. Jest to najtrudniejsza część pracy dyrygenta w chórze, gdyż wymaga ona dużo inwencji własnej. Tu też leży cały artyzm wykonywanej pieśni, jest to jakby egzamin zdolności muzycznych dyrygenta.

Na zakończenie pragnę jeszcze dać jedną radę co do lekcji chóru. Lekcja chóru nie powinna trwać dłużej, jak 90 minut. Lepiej zorganizować więcej lekcji jednogodzinnych w tygodniu, aniżeli urządzać jedną lekcję, trwającą 3 godziny.

W pomoc dyrygentowi przychodzi podświadomość, która utrwala ćwiczone melodie. Nie należy nigdy zrażać się tym, że na lekcji jakaś pieśń nie wychodzi. Doza cierpliwości może tutaj dużo zdziałać. Ileż to razy na próbie przed występem chór zrobi fiasko, a występ udaje się świetnie. Są to już sprawy od nas niezależne.

Trudno w ramach artykułu omówić wszystkie momenty pracy dyrygenta w chórze, gdyż w zależności od utworu będą one różnorodne. Tu jednak trzeba przyznać, że praca ta nie jest łatwa i, żeby naprawdę postawić chór na poziomie artystycznym, trzeba dużo zapału, cierpliwości i poświęcenia. 

 

W kolejny z artykułów zrelacjonowano zebranie delegatów kępińskiego VII Okręgu Wielkopolskiego Związku Śpiewaczego (str. 24 – 25).

Zebranie delegatów, którego program podano w nr 2 „Nowin", odbyło się w sobotę, 25 lutego w Hotelu Polskim w Kępnie. Obecnych było 23 delegatów. Zastąpione były następujące Koła: Towarzystwo Śpiewu Kępno, chóry „Echo“ Kępno, „Dzwon” Ostrzeszów, Baranów, Bralin, Doruchów, Rychtal, Laski, Trzcinica, Domasłów, Kierzno i Podzamcze. Nie przybyli delegaci: z Grabowa, Marszalek, Olszowy, Trębaczowa i Miechowa. Jest to pierwsze zebranie od kilku lat, na którym nie było kompletu. Po zagajeniu i stwierdzeniu obecnych wygłosił prezes sprawozdanie za rok ubiegły. Prezes stwierdził, że brak zjazdu okręgowego w ubiegłym roku wpłynął niekorzystnie na żywotność chórów i podniósł intensywną pracę pewnych chórów. Omówił sprawę wydawnictwa miesięcznika i zachęcił do wzięcia udziału w tegorocznym zjeździe okręgowym. Dyrygent okręgowy w swym sprawozdaniu zwrócił uwagę na celowość pracy komisji artystycznej, składającej się ze wszystkich dyrygentów. Wreszcie skarbnik zobrazował stan wpływów i wydatków, a druh Kiełmiński z ramienia komisji rewizyjnej wniósł o udzielenie zarządowi pokwitowania. Sprawę zjazdu okręgowego, mającego się odbyć w tym roku, załatwiono po dyskusji jednomyślnie.

Zjazd okręgowy odbędzie się 18 maja w Ostrzeszowie w grodzie Kazimierza Wielkiego. Ponieważ dojazd do Ostrzeszowa dla pewnych kół jest bardzo utrudniony, proponowano uruchomić na ten dzień specjalny pociąg, który ułatwi kołom przejazd i przyczyni się do udania zjazdu. W czasie zebrania prezes udekorował zasłużonego działacza druha Kutznera z Bralina odznaką honorową zjednoczenia trzeciego stopnia. Delegat z Baranowa zwrócił uwagę na obchód 20-lecia istnienia tego kola w Baranowie, dokąd zapraszał sąsiednie koła na uroczystość w początku maja. W końcu pobudził druh dyrygent okręgowy do składania ofiar na nagrobek ku czci śp. Barwickiego. W czasie zebrania powitano serdecznie przybyłego druha dyrygenta okręgu VI Kowalskiego z Ostrowa. Po dwugodzinnych obradach prezes zamknął zebranie.

Na stronach 25 – 26 zamieszczony został ważny komunikaty Okręgu VII WZŚ, dotyczący gromadzenia i utrwalania pieśni ludowych powiatu kępińskiego. Wyrażona została potrzeba wydania specjalnego śpiewnika, bez którego lokalne przyśpiewki - ważny element etnografii i folkloru ziemi kępińskiej – mógł stopniowo ulec zapomnieniu. Wybuch wojny uniemożliwił realizację tej ciekawej i ambitnej inicjatywy[1]:

W porozumieniu z powiatowym inspektorem szkolnym p. Kienem i za jego pośrednictwem otrzymały wszystkie szkoły powszechne po 1 egzemplarzu „Nowin Śpiewaczych". Z zadowoleniem stwierdzamy, że pp. nauczyciele w naszej organizacji śpiewaczej biorą wybitny udział jako prezesi i dyrygenci chórów. Wysyłając do szkół powszechnych nasze „Nowiny Śpiewacze” pragniemy pp. nauczycielom zwrócić uwagę na ten miesięcznik, który ma być odbiciem i propagatorem ruchu śpiewaczego w powiecie kępińskim.

Z tej racji wyrażamy życzenie, aby pp. nauczyciele nie tylko nadal kontynuowali pracę społeczną w organizacji śpiewaczej, lecz przysporzyli nam nowych twórczych sił. Do „Nowin Śpiewaczych" prosimy przesyłać piosenki ludowe z terenu, które nigdzie nie są jeszcze wydane. Ludzie na wsi śpiewają swoje pieśni z pamięci.

Piosenki te z czasem giną bezpowrotnie. Dlatego należy gromadzić wszystkie piosenki ludowe w powiecie kępińskim. A pp. nauczyciele mają w gromadzeniu piosenek pracę ułatwioną, gdyż mają bezpośredni kontakt z ludem. Zachęcamy więc gorąco do współpracy.

 

Część kół śpiewu dotknęły kłopoty finansowe. Władz VII Okręgu WZŚ wystosowały apel „Składki i sprawozdania roczne” (str. 26):

Ponownie upominamy się o zapłacenie składek na rzecz związku i okręgu. Następujące koła winny natychmiast wpłacić: Trębaczów 5 zł, Kierzno 10 zł, Miechów 10 zł, Laski 5 zł, Rychtal 10 zł, Bralin 15 zł, Marszałki 10 zł, Domasłów 5 zł, Grabów 25 zł. Sprawozdań rocznych nie nadesłały następujące koła: Kierzno, Miechów, Trębaczów, Marszałki i Grabów. Jakiś nieporządek wkrada się do tych kół.

 

Na stronach 26-29 trzeciego numeru „Nowin Śpiewaczych” w tekście „Z kroniki chórów okręgu VII” zamieszczono informacje z bieżącej działalności poszczególnych kół:

Trzcinica. W niedzielę, dnia 5 lutego br. urządziło Koło Śpiewu w Trzcinicy w sali p. Malika „Wieczór Pieśni" połączony z przedstawieniem amatorskim pt. „Kasine wesele" — widowisko regionalne w 3 aktach z tańcami i śpiewami. Na wstępie chór odśpiewał „Hasło" Nowowiejskiego. W pierwszych dwóch częściach programu chór pod batutą swego dyrygenta druha Audy odśpiewał szereg pieśni ludowych w układzie 4-głosowym na chór mieszany. Przepiękne melodie jak również i wykonanie utworów licznie zebrana publiczność nagrodziła oklaskami. Podkreślić wypada, iż praca dyrygenta oraz gorliwość śpiewaków przyczyniły się do osiągnięcia sukcesu i nadania wykonaniu utworów odpowiedniego poziomu.

Na zakończenie drugiej części programu prezes okręgowy p. Fleige z Kępna złożył chórowi w imieniu zarządu okręgowego podziękowanie za trud i mozol, położony około urządzenia tej wspaniałej imprezy, życząc dalszych sukcesów. Następnie wręczył dyrygentowi p. Audzie dyplom odznaki honorowej stopnia trzeciego, przyznany mu przez radę naczelną Zjednoczenia Polskich Związków Śpiewaczych i Muzycznych w Warszawie za zasługi położone około krzewienia idei śpiewaczej i pieśni polskiej.

W trzeciej części programu zespół teatralny odegrał przedstawienie amatorskie pt.: „Kasinę wesele". Na całość pięknego widowiska złożyły się następujące fragmenty wesela: rozplećmy, ślub i oczepiny. Piękne melodie, wykonane tak w partiach solowych jak i chórowych przy akompaniamencie p. Audy jak i swobodna gra amatorów, dały świetnie zharmonizowaną całość. Efektowne były również stroje krakowskie i dekoracje sceny. Po przedstawieniu odbyła się zabawa taneczna w zamkniętym kole. Reasumując wrażenie z tej imprezy wypada powinszować Kołu Śpiewu „Lutnia" osiągniętego sukcesu i zachęcić do dalszej pracy.

Laski. W styczniu odbyło się tutaj walne zebranie Towarzystwa Śpiewu im: Paderewskiego, na którym wybrano nowy zarząd w składzie następującym: prezes — Kalis Idzi, zastępca prezesa Maryniak Tadeusz, sekretarz — Trzęsicki Jan, skarbnik — Gawlik Stanisław. Dyrygenturę objął p. Klaus Zygfryd. Na wystosowaną odezwę nowego zarządu do poszczególnych osób powiększono dotychczasowy chór, który liczy obecnie około 60 członków. Chór pracuje intensywnie, dowodem czego był już ostatni występ publiczny na akademii żałobnej w Laskach ku czci śp. Ojca św. Piusa XI, gdzie odśpiewano pieśń „W mogile ciemnej". Podkreślić należy, że chór ten cieszy się ogólnym uznaniem ze strony społeczeństwa miejscowego.

Ostrzeszów. Tegoroczne walne zebranie Towarzystwa Śpiewu „Dzwon" zagaił z uwagi na chorobę prezesa delegat z okręgu p. prof. Rozmarynowski, dyrektor okręgowy. Do protokółu powołano p. M. Kalwińskiego. W obecności 37 członków złożyli członkowie zarządu swe sprawozdania. Chór w ciągu roku z uwagi na brak odpowiedniego lokalu był mało czynny. Mimo to brał udział z pocztem sztandarowym na wszystkich uroczystościach kościelnych i narodowych. Z kolei członkowie zarządu złożyli sprawozdania ze swej działalności a reprezentant okręgu zaapelował do gremialnego abonowania „Nowin Śpiewaczych". Po udzieleniu zarządowi absolutorium, przystąpiono do wyboru nowego zarządu, w skład którego weszli pp.: St. Sarnowski — prezes, W. Stachowiak — wiceprezes, Cz. Golicki — sekretarz, Tyrakowski — skarbnik, Graf i Balcarek — członkowie. Chorążym wybrano ponownie p. M. Marszałka, a podchorążymi pp. Gruszkę i Spychalskiego. Dyrygentem pozostał nadal nauczyciel p. Kosmala. Następnie omówiono tegoroczny zjazd śpiewaczy oraz wyznaczono terminarz lekcji, które odbywać się będą w lokalu p. Hendrykowskiego w każdy poniedziałek i czwartek.

Trzcinica. W ubiegłym miesiącu odbyło się w Trzcinicy w salce szkolnej walne zebranie Koła Śpiewu „Lutnia", któremu przewodniczył druh Tuczek przy obecności około 50 członków. Po załatwieniu różnych spraw wstępnych członkowie ustępującego zarządu zdawali sprawozdanie z całorocznej działalności, z którego wynikało, że Koło mimo napotkanych trudności rozwija się znakomicie. Członków Koło liczy 72, w tym 45 czynnych i 27 wspierających. Zebrań miesięcznych odbyto 6 i 1 walne, lekcji 91. Wystąpiono z chórem 22 razy, biorąc udział we wszystkich uroczystościach kościelnych, akademiach i innych imprezach kulturalno-oświatowych urządzonych w tutejszej gromadzie i okolicy. Wyćwiczono 40 nowych utworów, w tym 29 religijnych i 11 świeckich. Obrót kasowy w roku sprawozdawczym wynosił w dochodach 227,24 zł, w rozchodach 158,15 zł, pozostaje na rok następny 69,07 zł. Na wniosek przewodniczącego komisji rewizyjnej udzielono ustępującemu zarządowi pokwitowania i przystąpiono do wyboru nowego, w skład którego weszli pp.: kierownik szkoły Bachórz Karol — prezes, Malik Jan — wiceprezes, Żłobiński Leon — sekretarz, Pielesówna Leokadia — zastępczyni, Durka Leon — skarbnik, Auda Jan — dyrygent. Komisje rewizyjną tworzą pp.: Papiór Jan, Nawrot Mieczysław i Żłobiński Stanisław. Następnie omówiono szereg spraw bieżących, po czym prezes podziękował obecnym za liczny udział w obradach i zaniknął zebranie hasłem „Cześć Pieśni".

W rubryce „Z kraju i z zagranicy” (str. 29 – 30) redaktorzy „Nowin” przesłali życzenia do Niemiec:

Z okazji 25-Ietniej działalności prezesa związku śpiewaczego w Westfalii, druha Jakuba Przybylskiego z Essen (Niemcy), redakcja „Nowin Śpiewaczych" zasyła niestrudzonemu prezesowi i pionierowi ruchu śpiewaczego życzenia dalszej owocnej pracy dla tak gorąco umiłowanej pieśni polskiej.
 

Redakcja informowała również czytelników o pobycie Ignacego Paderewskiego (patrona Towarzystwa Śpiewu w Laskach) w Stanach Zjednoczonych:

Ignacy Paderewski wyjechał na tournee do Ameryki. Mistrz da 22 koncerty i podróżować będzie własnym wagonem pulmanowskim doczepianym do pociągu w miarę potrzeby. Koncert odbędzie się w dniu 19 marca w Chicago w teatrze „Auditorium“. Polonia amerykańska już obecnie przygotowuje się na przyjęcie sędziwego artysty i męża stanu.

 

Kącik „Z kraju i z zagranicy” kończył się „Listą zabronionych pieśni w Niemczech”:

Kierownicy szkół i prezesi kół śpiewaczych w Niemczech otrzymali listę zabronionych pieśni, których tekst lub melodia stworzona została przez Żydów. Obok zakazu popularnej pieśni „Loreley" na indeksie umieszczono melodie Mendelsohna, Moseutahla, Oskara Strausa i innych.

 

Zamieszczono również wykaz nowych wydawnictw muzycznych (str.30):

Rapacki W. — „Szeregowcy na urlopie". Komedia muzyczna w 3 aktach. Cena 2,10 zł i muzyka 1 zł.

Arentowicz — „Skarb w jeziorze". Sztuka ludowa z śpiewami w 3 aktach. Cena 2,10 zł i muzyka 0,70 zł.

Księgarnia Cebulski wydała sztukę teatralną Anczyca: „Błażej opętany" w jednym akcie ze śpiewami. Cena za egzemplarz 3 złote.

Hławiczka i Baranowska-Borowa — „Moja piosenka". Podręcznik dla IV klasy szkół powszechnych stopnia I. Cena 1 zł. Do tegoż przewodnik metodyczny dla nauczyciela — 0,70 zł.

Pomarański Zygmunt — „Pieśń o wojnie i na wojnie", pisana na 4 głosy męskie a capella. Cześć II — zeszyt 1.

Powyższe wydawnictwa do nabycia w księgarni „Rozwój", Ostrzeszów.

 

Numer 3 „Nowin Śpiewaczych” był zakończony wykazem nowych wydawnictw muzycznych (str. 30) i reklamami lokalnych firm (str. 31-32).



[1] Plany te po wielu latach doczekały się realizacji dzięki Józefowi Majchrzakowi, autorowi „Dolnośląskich pieśni ludowych”, wydanych przez Polskie Towarzystwo Ludoznawcze we Wrocławiu w 1970 r.

W 2014 r. Muzeum Ziemi Kępińskiej im. T. P. Potworowskiego wydało publikację „Józef Majchrzak. Folklor ziemi kępińskiej” pod red. Anny Weroniki Brzezińskiej, również zawierającą lokalne pieśni ludowe. 

 

4. "Nowiny śpiewacze. Organ Okręgu VII Wielkopolskiego Związku Śpiewaczego", Kępno - Ostrzeszów, R. IV, Nr 4 (32), kwiecień 1939, s. 34-40.

W artykule „Pogląd na rok 1938” (str. 34 – 35) redakcja zreferowała działalność Związku na przestrzeni minionego roku. Zauważyć można spadek aktywności w niektórych kołach kępińskiego okręgu WZŚ. Jedną z przyczyn mógł być zupełny brak wsparcia finansowego ze strony władz samorządowych. Redaktorzy sugerowali konieczność zapewnienia przez budżety gmin choćby skromnych środków na podstawowe potrzeby jak pokrycie rachunków za wynajem sal, energię elektryczną oraz zakup nut i śpiewników. Wpływ na sytuację w kępińskim WZŚ miała również pogarszająca się sytuacja polityczna Polski i zbliżająca się wojna.

Rok 1938 nie odznaczał się w okręgu VII nadzwyczajnymi wynikami pracy śpiewaczej. Utrzymaliśmy nasz stan posiadania, jest nadal 17 kół. Zjazdu okręgowego nie urządziliśmy, tego miernika naszej pracy. Zakaźna choroba u zwierząt i z nią związane pewne zarządzenia administracyjne uniemożliwiły urządzenia zjazdu okręgowego. Jeżeli okręg nie urządza zjazdu, wydaje się, gdyby w działalności jego ukazała się plama. Żywotność kół spada mocno i trzeba trudu, by podnieść ducha do pracy śpiewaczej. Okazji do szerzej zakrojonego występu kół śpiewaczych nie ma. Były projekty urządzenia koncertu okręgowego. Ze względów technicznych i komunikacyjnych zaniechano projektu. Jedynie chór w Baranowie wykorzystał częściowo ów czas na koncert okręgowy pieśni i na początku 1938 r. urządził piękny koncert z udziałem chóru z Olszowy i „Echa" z Kępna. Poza tym chóry z Trębaczowa, Bralina Domasłowa i Trzcinicy wzięły udział w ad hoc zorganizowanych dożynkach śląskich i przyczyniły się do udania się dożynek. Mimo, że w budżetach gminnych nie istnieje pozycja, ułatwiająca organizacji śpiewaczej jej lepszy rozwój, choćby drobne kredyty na światło i opłacenie lokali i nut to jednak uroczystości narodowe i państwowe nie mogą się obyć bez występu chóralnego koła śpiewu. Na wychowanie fizyczne wyznacza się nawet z góry fundusze, a drobnych kredytów na wychowanie społeczeństwa w kierunku pielęgnowania kultury śpiewaczej niestety brak. W tym kierunku wysiłki należy podjąć, aby każda gmina zarezerwowała w swym budżecie na popieranie śpiewu pewną sumę.

 

Zróżnicowany poziom działalności poszczególnych kół śpiewu doprowadził do ich podziału na trzy grupy. Aktywność osób zrzeszonych w czterech chórach praktycznie ustała zupełnie.

W okręgu mamy 3 kategorie chórów w ocenie ich działalności. Stałą i owocną pracę prowadzą następujące koła: 1) Towarzystwo Śpiewu Kępno, 2) Trzcinica, 3) Rychtal, 4) Bralin, 5) Doruchów, 6) Olszowa, 7) Baranów, 8) Domasłów, 9) Podzamcze, 10) „Echo“ Kępno. Do drugiej kategorii tzn. niestałej pracy należą następujące koła: 1) „Dzwon“ Ostrzeszów, 2) Grabów, 3) Laski. Do kategorii trzeciej, tzn. tam, gdzie praca zupełnie zanika lub z powodu braku umuzykalnionego kierownictwa i innych powodów nie śpiewa się: 1) Miechów, 2) Trębaczów, 3) Marszałki, 4) Kierzno.

Jest więc 10 chórów w okręgu, których praca jest owocna i przyczynia się wybitnie do podniesienia kultury śpiewaczej. Chóry: „Dzwon“ Ostrzeszów, Grabów i Laski zaliczyliśmy do drugiej kategorii przejściowo, ponieważ po usunięciu pewnych trudności przejdą znów do kategorii pierwszej. Pewną obawę mamy o 4 chóry wiejskie, których egzystencja jest zagrożona z powodu dużych trudności różnej natury, choć chóry w Trębaczowie i Miechowie ze względu na ich położenie powinny się podnieść i rozwijać na ich terenie pożyteczną pracę. Tam, gdzie kierownictwo chóru przejęte jest pracą nad kulturą śpiewaczą, wyniki są nadzwyczajne. Na przykład chór Trzcinica wystawił piękne regionalne widowisko ze śpiewami w trzech aktach „Wesele Kasi“. Takie sztuki powinny być przez towarzystwa śpiewu wykonywane i takimi widowiskami ze śpiewami powinny się chóry interesować a nie komediami i dramatami. Cześć więc dla Trzcinicy i także dla chóru w Domasłowie, który podobne widowisko wyprowadził. Rok obecny stoi pod znakiem zjazdu okręgowego, który prawdopodobnie odbędzie się w Kępnie a nie w Ostrzeszowie. Względy komunikacyjne przemawiają za Kępnem. Zjazd powinien wypaść imponująco z udziałem wszystkich kół, bo zjazd okręgowy ma wielkie znaczenie dla śpiewaków, społeczeństwa i władz.

Numer 4. „Nowin Śpiewaczych” zawierał na ostatnich stronach cztery tabele, w których streszczono działalność Okręgu VII WZŚ. Tabela pierwsza zawiera wykaz poszczególnych kół śpiewu według miejscowości wraz z nazwiskami prezesów i dyrygentów. Tabela druga przedstawia charakterystykę członków kół śpiewu według podziału na członków czynnych, nieczynnych i honorowych oraz na kobiety i mężczyzn. Trzeci wykaz prezentuje koła śpiewu według ich aktywności Na którą składają się z przeprowadzone lekcje śpiewu, koncerty, przedstawienia. W tabeli czwartej zaprezentowano stan finansów kępińskich kół śpiewu.

 
 
 
 

 
 

Krótko podsumowując, głównymi dylematami, z jakimi borykały się w okresie międzywojennym działające w powiecie kępińskim stowarzyszenia społeczno-kulturalne były z pewnością kłopoty finansowe i związane z nimi problemy lokalowe, ponieważ brakowało odpowiednich pomieszczeń, które trzeba było wynajmować. Podczas organizacji koncertów i zawodów oraz wszelkich uroczystości występowały kłopoty komunikacyjne. Brakowało wsparcia ze strony władz samorządowych. Na postawę i aktywność działaczy w ostatnich latach II Rzeczpospolitej pewien wpływ miała również pogarszająca się sytuacja międzynarodowa. Wobec zbliżającego się widma wojny część mieszkańców położonego w pasie granicznym powiatu kępińskiego ograniczała swe zaangażowanie w działalność społeczną. Mężczyźni byli powoływani na ćwiczenia wojskowe.

Niewątpliwym sukcesem była imponująca liczba działających stowarzyszeń, świadcząca o wysokim stopniu poczucia obowiązku i świadomości obywatelskiej przedwojennego społeczeństwa polskiego. Na czele stowarzyszeń stali wybitni patrioci, którzy swoją postawą skutecznie zachęcali do aktywnej działalności resztę społeczeństwa. Wiele organizacji, które swój rodowód wywodziły z trudnych czasów zaborów, znakomicie zdało egzamin jakim była walka o niepodległość. W wolnej Polsce wysoka frekwencja we wszelkiego rodzaju stowarzyszeniach była wyrazem radości z odzyskanej suwerenności. Bez przedwojennej działalności stowarzyszeń społeczno-kulturalnych, które z pewnością miały wpływ na dorastające wówczas młode pokolenie, nie byłoby tych setek tysięcy Polaków, którzy w brutalnym okresie okupacji niemieckiej i sowieckiej wszelkimi sposobami walczyli o przetrwanie narodu i o wolną Polskę. Wielkopolski Związek Śpiewaczy i jego VII Okręg Kępno trwale wpisał się w międzywojenną działalność kulturalno-patriotyczną.

W roku 2012 przypadł jubileusz 120-lecia Wielkopolskiego Związku Śpiewaczego, protoplasty międzywojennego Wielkopolskiego Związku Śpiewaczego i istniejącego współcześnie Polskiego Związku Chórów i Orkiestr. W dniu 4 marca 2012 r. w auli UAM w Poznaniu odbyła się uroczystość uczczeniu 120-lecia powstania Związku Kół Śpiewackich Polskich na Wielkie Księstwo Poznańskie. Ciekawostką jest, że Związek powstał w Poznaniu w 1892 r., jednak myśl o jego zawiązaniu podjęto rok wcześniej w Ostrowie Wielkopolskim w czasie odbywającego się tam Zjazdu Kół Śpiewaczych Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Wobec powyższego uroczystości rocznicowe odbyły się również w dniu 22 kwietnia 2012r. w auli Gimnazjum Spółdzielni Oświatowej w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie odbył się specjalny koncert.