Home
Prezentacje
Wspomnienie
Źródła
 
Home
Biogramy wybitnych Laskowian
Oceny: / 56
KiepskiBardzo dobry 
Redaktor: Łukasz Kamiński   
08.04.2010.

 

 

 

Ludwik Asłanowicz (1893-1984)

 

 

 

Urodził się 19 stycznia 1893 r. w Humiskach powiat Kamionka Strumiłowa woj. Tarnopolskie. Jego ojciec był nadleśniczym, matka Helena z domu Marciniak była nauczycielką i po zamęściu zajmowała się domem. Ludwik miał siostrę Zofię, po mężu noszącą nazwisko Sztoflowa. W rodzinie Asłanowiczów panowała atmosfera szacunku dla nauki i kultury.

Edukację rozpoczął Ludwik Asłanowicz od szkoły powszechnej w Busku i we Lwowie. W 1912 r. zdał egzamin dojrzałości w ośmioklasowym gimnazjum im. Franciszka Józefa we Lwowie. Do 1914 r. studiował na wydziale medycznym Uniwersytetu Lwowskiego. Pasjonowała go matematyka i języki obce.

Jako poddany cesarza Franciszka Józefa służył w armii austro – węgierskiej i brał udział w I wojnie światowej. Początkowo walczył na froncie rosyjskim, a od 1916 r. na Bałkanach. W listopadzie 1918 r. bronił Lwowa przed Ukraińcami.

Inflacja w latach 1917 – 1923 spowodowała zubożenie rodziny Asłanowiczów, a zgromadzone środki na naukę przepadły. By się utrzymać, Ludwik samodzielnie pracował jako kreślarz map przy urządzaniu lasów oraz jako nauczyciel w zamożnych domach Lwowian. Przygotował swoich uczniów do egzaminów państwowych. Jego podopieczni zdawali je bezbłędnie.

Okres II wojny światowej Ludwik Asłanowicz szczęśliwie przeżył jako hodowca w Instytucie Przeciwtyfusowym prof. Rudolfa Weigla we Lwowie. W styczniu 1944 r. jako podejrzany o posiadanie odbiornika radiowego uciekł z Lwowa przed aresztowaniem i ukrywał się u krewnych i znajomych utrzymując się z tajnych lekcji. Od października do 13 stycznia 1945 r. zmuszony do pracy przy budowie okopów w okolicach Lubnia w powiecie myślenickim. W 1945 r. zgłosił się do pracy w Wojewódzkim Urzędzie Zieleni w Krakowie i pracował przez miesiąc w przeprowadzaniu reformy rolnej w Szczucinie nad Wisłą w powiecie dąbrowieckim. Dnia 25 maja 1945 r. mieszkał w Krakowie przy ulicy Juliusza Lea 36a/3, skąd pisał do Kuratora Oświaty w Poznaniu prośbę o zatrudnienie w Laskach. Wcześniej bowiem w Laskach znalazła się jego siostra, Zofia Sztoflowa, trafiając do pracy jako nauczycielka. Od 1 czerwca 1945 r. podjął pracę w charakterze nauczyciela niewykwalifikowanego.

W okresie od 2 do 30 sierpnia 1945 r. uczestniczył w czterotygodniowym kursie pedagogicznym w Krotoszynie. Zofia Sztoflowa pracowała w Laskach przez rok, potem wyjechała do Wrocławia. Nadal pracowała jako nauczycielka, a jej córka Ewa zatrudniła się w Bibliotece Uniwersytetu Wrocławskiego. Ludwik pozostał w Laskach i uczył języka angielskiego i śpiewu. Do Lasek przywiózł ze sobą cały uratowany dobytek, plecak książek, które stały się zaczątkiem biblioteki szkolnej a potem biblioteki gminnej założonej w 1946 r. był ich kierownikiem aż do chwili opuszczenia Lasek. W czasie wojny utracił dokumenty ukończenia szkół. Maturę pedagogiczną złożył eksternistycznie w 1945 r. w Liceum Pedagogicznym w Krotoszynie. Egzaminatorzy na pytanie dotyczące przeczytanych książek przez Ludwika Asłanowicza usłyszeli tyle tytułów, że egzamin na tym pytaniu zakończyli.

Siedmioklasowa Publiczna Szkoła Powszechna w Laskach w 1945 r. liczyła 250 uczniów podzielonych na 8 oddziałów. Ludwik Asłanowicz był opiekunem Szkolnego Koła Oszczędności (SKO). W 1947 r. na podstawie zarządzenia władz wprowadzono nauczanie języka rosyjskiego. Dnia 3 listopada 1948 r. obowiązkowo powołano Koło Młodzieżowe Towarzystwa Przyjaźni Polsko – Radzieckiej. Od 1949 r. prowadzono intensywnie kampanię likwidacji analfabetyzmu oraz upowszechniano radziecką literaturę, muzykę, film i teatr. W szkole w Laskach realizacja takich haseł odbywała się bardzo roztropnie, nie stosowano żadnych nacisków. Duża w tym zasługa kierownika szkoły, Władysława Toporowicza oraz Ludwika Asłanowicza, którzy obiektywnie przedstawiali uczniom powojenne realia stosunków polsko – radzieckich.

Ludwik Asłanowicz był prawdziwym poliglotą. Znał języki klasyczne (grekę, łacinę, język francuski) i nowożytne zachodnie (język angielski i niemiecki). Języki obce były jego pasją i ze znawstwem wypowiadał się o kwestiach języka hinduskiego i arabskiego. Uczył w szkole języka rosyjskiego. Był uzdolniony muzycznie, uczył śpiewu i prowadził chór szkolny, grał na skrzypcach. Często akompaniował występom szkolnym.

W 1955 r. zorganizował Młodzieżowe Koło Filatelistyczne. Cieszyło się ono dużym zainteresowaniem młodzieży. Zbieranie znaczków pocztowych było dla młodzieży w Laskach swojego rodzaju „oknem na świat”. Członkowie koła filatelistycznego nawiązywali kontakty filatelistyczne z całym światem. Uczniowie prowadzili korespondencję w języku angielskim i rosyjskim. Wymieniali znaczki, opisywali Laski i swoje zainteresowania. Znaczki pocztowe uczyły geografii, biologii, historii Polski, Europy i świata.

Ludwik Asłanowicz pomagał również w tłumaczeniu tekstów obcojęzycznych wszystkim, którzy się do niego zwracali z prośbą o pomoc w translacji. Często wyjeżdżał do siostry i jej rodziny we Wrocławiu, skąd przywoził walory filatelistyczne. Wyjazdy te były przyczyną słabej integracji Ludwika Asłanowicza ze środowiskiem wiejskim w Laskach.

         W 1968 r. przeszedł na emeryturę, na stałe wyjechał do Wrocławia i zamieszkał przy ulicy Pasteura. Często wracał wspomnieniami do Lasek i utrzymywał korespondencję z Feliksem Linke. Zmarł 31 lipca 1984 r. we Wrocławiu. Pochowany został na cmentarzu Świętej Rodziny na Sępólnie. Jego grób znajduje się na polu nr 12.

 

Opracował Kazimierz KRAWIARZ

 

 

 

   

Piotr GRYCMAN (1905-1945?)

 

Pseud. „Jeloniarz”, żołnierz AK

 

Urodził się w 9 IV 1905 r. w Laskach z ojca Stanisława i matki Jadwigi z Żurawków. W latach 1923 – 1925 ukończył szkołę rolniczą w Kępnie. Odbył służbę wojskowa w 29 pułku Strzelców Kaniowskich w Szczypiornie. Potem pracował jako urzędnik gospodarczy a następnie rządca majątku Gruszków należącego do pułkownika Stanisława Thiela.

W VIII 1939 r. został powołany do Batalionu Obrony Narodowej, walczył w armii „Poznań”. Po kampanii wrześniowej powrócił w rodzinne strony w XI 1939 r. i podjął dotychczasową pracę.

Od 1940 r. rozpoczął działalność konspiracyjną w ZWZ-AK, którą kontynuował po przeniesieniu do majątku w Doruchowie. Jego dom był punktem kontaktowym ostrzeszowsko-kępińskiej konspiracji. Ukrywał ludzi którym groziło aresztowanie lub wywózka do przymusowych robót, zaopatrywał w  odzież i żywność, organizował przerzuty w inne miejsca pobytu. Przygotowywał paczki z żywnością,które przemycano do obozów koncentracyjnych gdzie więziono Ostrzeszowian.

Działalność Piotra Grycmana zwróciła w końcu uwagę Gestapo. Po kilku rewizjach został aresztowany 9 grudnia 1944 r. Wkrótce uwięziono innych członków jego grupy. Więziony był w siedzibie policji w Kępnie a następnie wywieziony do obozu koncentracyjnego w Gross Rosen. Z jego aresztowaniem wiązała się dekonspiracja schronu „Grzyba” w Wygodzie Tokarskiej i schwytanie gruby jego oddziału.

Przesyłane do rodziny kartki obozowe z Gross Rosen przestały przychodzić na początku 1945 r. Mimo wieloletnich poszukiwań nie udało się rodzinie ustalić dokładnej daty i okoliczności śmierci Piotra Grycmana.

 

Akt urodzenia Piotra Grycmana, USC Laski sygn 88 nr 56,
obecnie zbiory AP Kalisz.

Opracował Łukasz KAMIŃSKI według Słownik Biograficzny Wielkopolski Południowo – Wschodniej (Ziemi Kaliskiej), t. I, Kalisz 1998, s. 118 oraz AP Kalisz: http://www.kalisz.ap.gov.pl

 

 

 

     

Feliks LINKE (ur. 1932)

 

 

 

Urodził się w Cerkwicy nad Obrą w gminie Jaraczewo 12 maja 1932 r. w rolniczej rodzinie Leona i Marianny. Od dzieciństwa wykazywał talenty matematyczne, co skłoniło rodziców do szybszego wysłania syna do szkoły. Naukę przerwała niestety wojna. Pod okiem rodziców ćwiczył nadal pisanie i czytanie, dzięki czemu po wojnie dostał się do czwartej klasy w Cerkwicy.

Do Liceum Ogólnokształcącego zaczął uczęszczać w 1948 r. w Jarocinie, gdzie uczył się przez 2 lata. Nauczycielka matematyki, Maria Wasilewska zwróciła wtedy szczególną uwagę na niezwykły talent matematyczny młodego Feliksa, który dzięki niej jak sam mawiał, odnalazł swoje powołanie. Trudności finansowe rodziny zmusiły go do przeniesienia się do Liceum Pedagogicznego w Krotoszynie. Jako wyróżniający się uczeń miał prawo do wyboru miejsca pracy. Zdecydował się na szkołę w Doruchowie, znajdującym się wówczas w powiecie kępińskim.

            W listopadzie 1952 r. Feliks Linke został powołany do odbycia służby wojskowej. Skierowano go do kompanii pracowników biurowych we Wrocławiu. W napisanym życiorysie wspomniał o mieszkającej we Francji ciotce, co w ówczesnych warunkach przekreśliło jego dalszą karierę wojskową, na której zresztą wcale mu nie zależało.

Po odbyciu służby wojskowej ukończył we Wrocławiu trzyletnie studium nauczycielskie. W tym czasie nastąpiły zmiany administracyjne, w wyniku których Doruchów znalazł się w nowopowstałym powiecie ostrzeszowskim. Feliks Linke został skierowany do siedmioklasowej szkoły w Słupi pod Bralinem. Pracując tam poznał i poślubił Marię z Józefowiczów, która pochodziła z rodziny z kilkupokoleniowa tradycją nauczycielską. Maria Linke (11 II 1927 – 7 XI 2007) była nauczycielką nauczania początkowego i prac technicznych w Perzowie.

Po czterech latach pobytu w Słupi pod Bralinem w poszukiwaniu mieszkania i pracy małżonkowie trafili do Lasek, w dniu uroczystego pożegnania ulubionego przez uczniów, matematyka Teofila Nowaka.

Studia wyższe odbył Feliks Linke w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Katowicach. Przy pisaniu pracy magisterskiej korzystał z najnowszej literatury anglojęzycznej. W jej tłumaczeniu pomagał mu nauczyciel z Lasek, Ludwik Asłanowicz, którego wysoko cenił. W uznaniu promotor tej pracy ocenił ją bardzo wysoko. Po ukończeniu studiów F. Linke został kierownikiem ogniska metodycznego a następnie wizytatorem metodykiem matematyki w powiecie kępińskim, a od 1975 r. po reorganizacji, w Kuratorium Oświaty i Wychowania w Kaliszu. W szkole w Laskach uczył 6 godzin tygodniowo, ale praca metodyka i wizytatora pochłaniała mu dużo czasu. Zrezygnował z niej w 1981 r., jedną z przyczyn tej decyzji były strajki PKS, które spowodowały bałagan komunikacyjny. W 1990 r. został emerytowanym nauczycielem matematyki. Nadal jednak pracował w szkole w Wodzicznej, a następnie w Piotrówce. Współorganizował również różne konkursy matematyczne.

Feliks Linke zasłużył się ponadto w działalności wydawniczej, do której zaprosili go koledzy metodycy z Ostrzeszowa, Ryszard Kalina i Tadeusz Szymański. W latach 1993 – 2003 ukazało się 14 podręczników dla szkół podstawowych, liceów i gimnazjów. Autorzy wyszli naprzeciw trudnościom, z którymi borykali się uczniowie i nauczyciele w nauce matematyki. Głównym ich celem było przedstawienie w sposób przystępny i przejrzysty nie zawsze łatwych zagadnień matematycznych.

 

Opracował Kazimierz KRAWIARZ

 

 

 

      

Franciszek PODEJMA (1897-1952)

 

Urodził się w Laskach koło Kępna 13 XI 1897 r., syn Walentego. Kształcił się w Gimnazjum w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie był członkiem tajnego gimnazjalnego stowarzyszenia TTZ (Towarzystwo Tomasza Zana), należał też do klubu sportowego "Venetia". Został usunięty z gimnazjum za nakłanianie kolegów do odmowy śpiewania "Heil dir im Siegerkranz" (Chwała Ci w wieńcu zwycięzcy), pieśni będącej w latach 1871 - 1918 nieoficjalnym hymnem II Rzeszy. 

Uczestniczył w powstaniu wielkopolskim 1918 - 1919, brał udział w bitwach pod Ligotą, Rogaszycami, Parzynowem i Kobylą Góra walcząc pod dowództwem kapitana Twardowskiego. Wziął również udział w zjeździe niepodległościowców 28/29 XI 1936 r. w Warszawie. Zawodowo był adwokatem i notariuszem, sprawował funkcję wiceburmistrza Ostrowa Wielkopolskiego. Zmarł 29 IX 1952 r. w Łodzi.

 

Opracował Lukasz KAMIŃSKI według Paluszkiewicz M., Szews J., Słownik Biograficzny Członków Tajnych Towarzystw Gimnazjalnych w Wielkim Księstwie Poznańskim 1850 - 1918, Poznań 2000, s. 158.

 

 

 

    

Franciszek STODOLSKI (1911-1989)

 

 

  

      Franciszek Stodolski urodził się 11 października 1911 roku w Laskach w powiecie kępińskim, w rodzinie chłopskiej, jako najstarszy syn Feliksa i Anny z domu Balcerzak. Miał trzech braci i jedną siostrę. Całe  swoje życie związane z historią Lasek poświęcił pracy społecznej i politycznej.

Od wczesnej młodości był członkiem Koła Śpiewu, a później Towarzystwa Śpiewaczego im. Paderewskiego. Po odbyciu służby wojskowej w 1934 r. aktywnie działał w Ochotniczej Straży Pożarnej  i Towarzystwie Gimnastycznym „Sokół”. Założył Wiejską Spółdzielnię Spożywców „Społem” w Laskach.

       W 1936 r. ukończył szkołę ogrodniczą w Kępnie i już wtedy związał się z ruchem ludowym. Założył w Laskach Związek Młodzieży Wiejskiej „Wici”. W organizacji tej pełnił odpowiedzialne funkcje prezesa koła, prezesa Zarządu Powiatowego, członka Zarządu Wojewódzkiego ZMW „Wici” w Poznaniu. Uczestniczył w ogólnopolskim Zjeździe ZMW „Wici” i Kongresie Stronnictwa Ludowego, który podjął wtedy decyzję o wielkim Strajku Chłopskim w 1937 roku. Był również uczestnikiem tego strajku.

        W latach 1938-39 był słuchaczem Uniwersytetu Ludowego w Nietążkowie. Kiedy w 1939 r. wybuchła II wojna światowa został wcielony do wojska do 60 pułku piechoty, gdzie walczył z niemieckim okupantem. Brał udział w bitwie pod Bzurą. Następnie dostał się do niewoli, gdzie spędził resztę okupacji.

Po zakończeniu działań wojennych, wrócił w 1946 r. do Lasek i od razu włączył się do prac społecznych, kontynuując rozpoczętą przed wojną działalność. Praca społeczna była jego pasją. Działał na każdym odcinku życia społeczności wiejskiej. Z jego inicjatywy upiększano wieś sadząc wzdłuż ulic piękne krategusy. Te drzewka głogu w szczątkowej ilości zachowały się do dziś. Nadal działał w ZMW „Wici” i w Polskim Stronnictwie Ludowym.

Zmiany polityczne, jakie zaczęły zachodzić w tym czasie w Polsce nie pozwalały mu działać zgodnie z jego przekonaniami. W czasie pamiętnego referendum w 1946 r.”3 x TAK” został aresztowany. Izolowano go, aby nie miał negatywnego w tym czasie wpływu na społeczeństwo.

Po zlikwidowaniu Polskiego Stronnictwa Ludowego F. Stodolski rozpoczął działalność w Zjednoczonym Stronnictwie Ludowym, ale nigdy nie sprzeniewierzył się ideom PSL-u. Był prezesem koła ZSL w Laskach, członkiem Gminnego Komitetu w Trzcinicy i Wojewódzkiego Komitetu Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego w Kaliszu, z którym związał się od roku 1965. Reprezentował powiat kępiński na V Kongresie ZSL w Warszawie w 1969 r.

Cieszył się ogromnym zaufaniem mieszkańców, którzy w 1947 roku wybrali go sołtysem i funkcję tę pełnił przez ponad 40 lat.

Był założycielem Kółka Rolniczego w Laskach w 1957 r. i jego  prezesem do końca życia. Po utworzeniu Spółdzielni Kółek Rolniczych był od 1979r. v-ce prezesem Rady Nadzorczej SKR-u, a od 1980r. v-ce prezesem Rady Gminnego Związku Kółek Rolniczych.

Ponadto był współzałożycielem Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” i długoletnim członkiem Rady Nadzorczej Gminnej Spółdzielni i Powiatowego Związku Gminnych Spółdzielni w Kępnie. Przez wiele kadencji był radnym Gromadzkiej Rady Narodowej, a później Gminnej i Powiatowej Rady Narodowej.

Jak znanym był działaczem oraz jak dużym cieszył się autorytetem i uznaniem świadczy fakt, że w plebiscycie na „Polaka Roku” organizowanym przez Telewizję Polską znalazł się wśród 10 Polaków 1964 roku.

Jego działalność, pasja i konsekwencja w realizacji wytyczonego celu pozostawiły w naszej miejscowości trwałe ślady.

Najważniejsze inwestycje zrealizowane w czasie ponad czterdziestoletniej kadencji sołtysa i z Jego inicjatywy to zwodociągowanie i skanalizowanie wsi na początku lat 60-tych, w wyniku czego za zrealizowanie programu „Higienizowana Wieś” Laski uzyskały nagrodę w wysokości 400 000 ówczesnych złotych. Za powyższą kwotę przebudowano drogi na wsi, a środkową część wyłożono trylinką. W późniejszym okresie drogi te również pokryto asfaltem; utwardzono też drogi w miejscowościach Borek, Granice, Nowa Wieś.

W czasie, gdy zakazano nauki religii w szkołach, pod przykrywką pomieszczenia gospodarczego, wybudowano dom katechetyczny /1960r./.

Pobudowano również sklep spożywczo – przemysłowy, szkołę, dom nauczyciela, dom lekarza.

Największą inwestycją, która powstała z inicjatywy sołtysa Fr. Stodolskiego była budowa Domu Ludowego. Swoim ogromnym zaangażowaniem potrafił zmobilizować mieszkańców do udziału w tym przedsięwzięciu. I chociaż sam nie doczekał ukończenia tej wielkiej inwestycji,  dziś Dom Ludowy służy mieszkańcom.

Za wniesiony wkład pracy i działalność społeczno-polityczną został uhonorowany m.in.: 

-    Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski,

-         Srebrnym Krzyżem Zasługi,

-         Odznaką 1000-lecia Państwa Polskiego,

-         Złotą Odznaką Janka Krasickiego,

-         Medalem 30- i 40-lecia Polski Ludowej,

-         Honorową Odznaką za Zasługi dla Województwa Poznańskiego,

-         Odznaką Zasłużonego Działacza Ruchu Spółdzielczego,

-         Odznaką Zasłużonego Działacza Ruchu Ludowego.

Franciszek Stodolisk zmarł nieoczekiwanie w 1989 roku. Był długoletnim działaczem ludowym ściśle związanym z historią Lasek w całym okresie przedwojennym i powojennym, który dzięki niezwykłemu darowi i charyzmie potrafił realizować zamierzone cele. 

Był człowiekiem prawym, uczciwym Polakiem, ofiarnym społecznikiem, wzorowym rolnikiem. Niezwykle czułym na krzywdę i niesprawiedliwość, wprowadzającym w czyn najszczytniejsze hasła ruchu ludowego.

 

Opracowała Justyna MUSZALSKA. Biogram ten ukazał się w „Przeglądzie Wielkopolskim” nr 71 (1/2006).

 

 

 

   

Ks. kan. Stefan STOIŃSKI (1904-1983)

 

 

 

Ksiądz Stefan Stoiński był długoletnim proboszczem w Laskach w dekanacie kępińskim. Urodził się 2 sierpnia 1904 r. w Lwówku koło Pniew w archidiecezji poznańskiej, jako syn rzemieślnika Feliksa Stoińskiego i Heleny z domu Jurasz. Małżeństwo Stoińskich doczekało się 5 córek i 3 synów. Z tej religijnej rodziny obok Stefa który został kapłanem, jedna z córek, Walentyna (ur. w 1901 r.) wstąpiła do zakonu.

Stefan po ukończeniu lwóweckiej szkoły powszechnej rozpoczął w 1915 r. naukę w gimnazjum w Międzyrzeczu, ale po czterech latach wskutek zmiany granic państwowych przeniósł się do Wągrówca, gdzie w 1923 r. złożył egzamin. Studia seminaryjne odbywał w Poznaniu, ukończył filozofię i teologię po czterech latach, według ówczesnego systemu, egzamin rygorozalny z teologi złożył w 1927 r. Niestety stan zdrowia zmusił go do przerwania studiów. Mg je podjc dopiero po ptorarocznej przerwie na Wielkanoc 1929 r. Ukończył wówczas w Poznaniu tzw. kurs praktyczny teologii i przeniósł sie do Seminarium Duchownego w Częstochowie. Tam też po półrocznym pobycie przyjął święcenia kapłańskie na Jasnej Górze z rąk biskupa Teodora Kubiny 21 czerwca 1931 r. Pracę duszpasterską  pełnił w diecezji częstochowskiej na kilku kolejnych wikariatach: Cieszęcin, Rozprza, Sielec Stary, Pajęczno, Sosnowiec, Koziegłowy. jak sam zaznaczył w jednym z pism do Kurii Biskupiej, szukał dla siebie miejscowości, która odpowiadałaby mu zdrowotnie, bo niedomagał na płuca i serce. Musiał nawet w 1938 r. przerwać pracę duszpasterską na dłuższy czas. W tym samym roku został mianowany administratorem parafii Chróścin w dekanacie bolesławieckim przez biskupa Kubinę 19 września 1938 r.

W okresie okupacji nie mógł pełnić obowiązków proboszczowskich w Chróścinie. Pracował wówczas jako robotnik w tartaku w Kluczborku i tylko potajemnie spełniał posługę kapłańską. Po zakończeniu wojny powrócił do parafii w Chróścinie i otrzymał dodatkowo administrację parafii w Bolesławcu. Na własną prośbę został w 1948 r. zwolniony z Chróścina, w którym dokonał napraw kościoła i plebani. Wtedy też wystąpił z prośbą o zwolnienie z diecezji częstochowskiej i możliwość powrotu do rodzinnej archidiecezji poznańskiej. Dopiero w 1952 r. otrzymał pozwolenie, ale przeniósł się do diecezji poznańskiej w 1957 r., ponieważ diecezja częstochowska cierpiała na brak kapłanów.

Z dwóch proponowanych mu parafii wybrał Laski w dekanacie kępińskim, by pracować w niej aż do przejścia na emeryturę 1 czerwca 1981 r. Do czasu odnowienia budynku plebanii, do 1 maja 1958 r. ksiądz Stefan Stoiński mieszkał w budynku prywatnym u państwa Sajdaków na ul. Lipowej. Rok później zamieszkał na plebanii przy kościele murowanym. W 1960 r. proboszcz wybudował drugi budynek z pomieszczeniami na kaplicę z salką do nauki religii oraz mieszkaniem dla organisty. W 1963 r. odmalował wnętrze kościoła murowanego pod wezwaniem Niepokalanego serca Maryi. Podjął także starania by uratować drewniany kościół od zawalenia. W tym czasie w kościele drewnianym odbywały się tylko nabożeństwa żałobne i w dzień zaduszny.

Należy tutaj przypomnieć, że Kuria metropolii w Poznaniu i konserwator państwowy wydali pozwolenie na rozbiórkę kościoła drewnianego pod wezwaniem Wniebowzięcia Matki Bożej, któremu groziło zawalenie. Za rozbiórką opowiadał się także poprzedni proboszcz w Laskach, ksiądz Piotr Jasiok. Księdzu Stefanowi Stoińskiemu udało się zorganizować mieszkańców w celu gruntownego odrestaurowania kościoła drewnianego. Mieszkańcy chętnie brali udział w pracach remontowych, zbierali także niezbędne fundusze. Dzięki staraniom księdza Stoińskiego w 1962 r. kościół drewniany został odmalowany wewnątrz.

W 1964 r. przeprowadzono jego kapitalny remont na zewnątrz. Zdemontowano pionowe deski przykrywające drewnianą konstrukcję kościoła. następnie podniesiono budynek świątyni na specjalnych lewarach w celu wylania fundamentów i wykonania podmurówki z cegły. Po przeprowadzonym remoncie całość obiektu podwyższyła się o 60 cm, zachowując swój dotychczasowy zabytkowy charakter na zewnątrz i wewnątrz. Powiększona przestrzeń wewnętrzna kościoła utraciła dotychczasowe przytłaczające wrażenie, stając się bardziej lekką i przytulną. W podwyższonej świątyni znacznie polepszyła się wentylacja. W 1966 r. ksiądz Stoiński zlecił pracowni konserwacji przy Muzeum Archidiecezjalnym w Poznaniu konserwację obrazu Matki Bożej Laskowskiej. W 1970 r. dokonano trudnej konserwacji zabytkowych XVIII-wiecznych organów w drewnianym kościółku.

Dzisiaj możemy szczycić się kościołem drewnianym pod wezwaniem Wniebowzięcia Matki Bożej, który obecnie jest bardzo cennym zabytkiem. Mieszkańcy po dziś dzień zachowują wdzięczność pamięci księdza Stoińskiego, dzięki staraniom którego Laski mają tak wspaniały zabytek.

         Proboszcz kontynuował prace remontowe. W 1970 r. zostało przeprowadzone całkowite odnowienie kościoła murowanego. Odnowiono elewację zewnętrzną łącznie z 30-metrową wieżą. Jesienią 1971 r. oddano do użytku pierwszą wolnostojącą kostnicę murowaną. Wybudowany obiekt, choć prymitywny, przez długie lata rozwiązywał problemy związane z przechowywaniem ciała przed pochówkiem. Pierwszym zmarłym, którego ciało złożono w nowo wybudowanej kostnicy, był Władysław Toporowicz.    

Ksiądz Stoiński w swoistym stylu sprawował swoją funkcję. Dla parafian starał się być przewodnikiem i organizatorem życia nie tylko religijnego ale i kulturalnego. Corocznie organizował kilka wycieczek autokarowych dla parafian i ministrantów. Zasięg wycieczek był imponujący: Kraków, Zakopane, Opole, Częstochowa, Poznań, Gniezno, Kalwaria itd.

Dla młodszych dzieci proboszcz organizował tzw. pouczenia na salce i dla urozmaicenia wyświetlał filmy ruchome i stałe. W tamtych czasach było to jedyne kino, które dzieci maiły szansę oglądać. Ponadto ksiądz Stoiński urządzał wieczory gwiazdkowe dla starszej młodzieży z opłatkiem i rozrywkami. Amatorsko pasjonował się fotografią, wiele ciekawych zdjęć jego autorstwa znajduje się w zbiorach parafian i w archiwum parafialnym, stanowiąc niezwykle cenne pamiątki. Proboszcz do swych parafian dojeżdżał motocyklem SHL 175.

         W 1973 r. z okazji 15. rocznicy przybycia księdza Stefana Stoińskiego do parafii Laski dokonano całkowitego ozłocenia ołtarza w kościele drewnianym. Złoto zebrał proboszcz, zakupiwszy je z datków otrzymanych od polonii z Niemiec i Holandii. Czas biegnie nieubłaganie, starzejącego się kapłana w funkcji proboszcza zastąpił ksiądz Andrzej Grzegorzewicz. Ksiądz Stoiński przeszedł na emeryturę w 1981 r. Mieszkając nadal w Laskach, obchodził w czerwcu 1982 r. 50 – lecie swego kapłaństwa. Ostatni okres jego życia wypełniła choroba i cierpienia. Zmarł w szpitalu w Kępnie 20 marca 1983 r. został pochowany na cmentarzu w Laskach. Dla uhonorowania zasłużonego kapłana mieszkańcy Lasek nadali jednej z ulic w swej miejscowości miano księdza Stefana Stoińskiego.

                                                   

Opracował Paweł TRZĘSICKI z okazji Dnia Lasek 10 marca 2007 r. 

 

 

   

Władysław Toporowicz (1901-1972)

 

 

 

Urodził się 15 sierpnia 1901 r. w Gębicach w powiecie gostyńskim, w rodzinie chłopskiej. Miał dwóch braci i siostrę. Jego ojciec Mikołaj Toporowicz był kowalem i prowadził gospodarstwo rolne.

W 1925 r. młody Władysław służył jako żołnierz w Wojsku Polskim. Następnie ukończył seminarium nauczycielskie, a w późniejszym czasie Wyższy Kurs Nauczycielski o profilu język polski. Pierwszą pracę rozpoczął jako nauczyciel i Kierownik Publicznej Szkoły Powszechnej w Rychtalu. Tu poznał Janinę Rozenfield, z która w 1927 r. zawarł związek małżeński. Państwo Toporowiczowie mieli czwórkę dzieci: dwie córki Krystynę i Ewę oraz dwóch synów Zygmunta i Kazimierza.

Z dniem 1 września, kiedy na emeryturę przechodził dotychczasowy kierownik Aleksy Merdas, Władysław Toporowicz objął posadę Kierownika Publicznej Szkoły Powszechnej w Laskach. Placówka ta liczyła wówczas 257 uczniów, z tego 136 chłopców i 121 dziewcząt. W czerwcu 1939 r. szkołę w Laskach wizytował inspektor szkolny Hubert Kien. Stwierdził wtedy, że jest w pełni szkołą III stopnia, posiada 7 nauczycieli, 8 oddziałów szkolnych i 6 izb lekcyjnych w trzech budynkach. Największym problemem szkoły był brak boiska i sal do nauki. Już wtedy powstał zamysł budowy nowej szkoły. Niestety wszelkie plany przerwał wybuch II wojny światowej. 

         Zgodnie z obowiązkiem powszechnej mobilizacji 31 sierpnia 1939 r. Władysław Toporowicz został powołany jako starszy szeregowy do 3. Kompanii Kępińskiego Batalionu Obrony Narodowej. Już w dniu 1 września został ranny pod Lubczyną, leczył się w zakonspirowanej placówce Czerwonego Krzyża w Teklinowie. Po częściowym wyleczeniu 3 października powrócił do Lasek. Odmówił podpisania volkslisty, wobec czego 5 grudnia 1939 r. wraz z całą rodziną został wysiedlony do Generalnej Guberni, do miejscowości Mienia w powiecie Mińsk Mazowiecki w województwie warszawskim. Tam pracował jako księgowy w miejscowym tartaku zarządzanym przez dziedzica Bieńkowskiego.

W lipcu 1944 r. do Mieni wkroczyły wojska sowieckie, które zatrzymały się tam aż do momentu ofensywy zimowej w styczniu 1945 r. Pierwszy raz Władysław Toporowicz został aresztowany przez NKWD już w lipcu 1944 r. Powrócił jednak po 3 tygodniach przebywania w obozie doraźnym w Mińsku Mazowieckim. Powtórne aresztowanie nastąpiło w nocy 27 listopada 1944 r. Zatrzymano wówczas dużą grupę osób, w tym również męża siostry pani Janiny Toporowiczowej – Stanisława Niezgodę, który był oficerem Korpusu Ochrony Pogranicza. Wszyscy aresztowani zostali wywiezieni na wschód i wszelki ślad po nich zaginął. Później okazało się, że zostali oni internowani w okolicach Workuty na Syberii.

Z zeznań mieszkańców Mienii – Stanisława Czyszkowskiego i Antoniego Pytla wynikało, że Władysław Toporowicz należał do Armii Krajowej, był organizatorem zebrania, które zwykle było zwoływane po wizycie zarządzającego tartakiem dziedzica Bieńkowskiego. Ciężka praca i trudne warunki życia w gułagu spowodowały u Władysława Toporowicza ciężką chorobę zakaźną. Dobra znajomość języka niemieckiego sprawiła, że życie uratował mu jeniec, lekarz niemiecki.

         Po wyzwoleniu Ziem Zachodnich, na początku maja 1945 r., rodzina Władysława Toporowicza powróciła do Rychtala, gdzie oczekiwała jakichkolwiek wieści na jego temat. Powrócił on z zesłania wraz ze szwagrem Stanisławem Niezgodą 10 marca 1946 r. obaj byli wycieńczeni, schorowani i strasznie wychudzeni. Wymownym dokumentem było zaświadczenie o zwolnieniu z obozu jenieckiego.

Już na przejściu granicznym w Białej Podlaskiej, obaj powracający internowani zostali przejęci przez Służbę Bezpieczeństwa PRL. Funkcjonariusze zażądali od Władysława Toporowicza deklaracji zachowania w ścisłej tajemnicy okoliczności i warunków pobytu w ZSRR, grożąc natychmiastowym powrotem w miejsce dotychczasowego zesłania. Na granicy otrzymał też 300 zł doraźnej zapomogi wypłaconej przez Państwowy Urząd Repatryjacyjny. 

Z dniem 1 września po półrocznym leczeniu i odzyskaniu sił Władysław Toporowicz wrócił do pracy obejmując funkcję Kierownika Szkoły Podstawowej w Laskach. Placówka liczyła wówczas 268 uczniów zorganizowanych w 8 oddziałach. Przez kilka lat do szkoły w Laskach uczęszczali uczniowie – goście z Buczku, Wodzicznej i Trzcinicy w celu uzyskania świadectwa ukończenia szkoły siedmioklasowej. Prowadzono tu zajęcia w ramach programu Oświata Dorosłych.

         Od 15 lutego 1957 r. rozpoczęła działalność Szkoła Rolnicza w Laskach. Jej kierownikiem został również Władysław Toporowicz. Początkowo liczyła 40 chłopców i była prowadzona w trybie wieczorowym. 4 maja 1957 r. odbyła się kompleksowa wizytacja szkoły pod kierunkiem wizytatora okręgowego pana H. Szafrańskiego z Kuratorium Oświaty w Poznaniu. Na podsumowaniu stwierdzono, że Szkoła Podstawowa w Laskach cieszy się bardzo dobrą opinią w powiecie, a młodzież z niej wychodząca chętnie jest widziana we wszystkich szkołach średnich. Duża w tym zasługę miał Kierownik Szkoły, polonista Władysław Toporowicz.

Wiele sił i starań poświęcił Władysław Toporowicz projektowi nowej szkoły w Laskach. Potrzebę jej powstania widział już przed wojną. Wielokrotnie był bliski realizacji tych planów najpierw w 1939 r., kiedy nowy budynek był już zatwierdzony i zaprojektowany. Potem w latach sześćdziesiątych wzmógł usilne starania wykorzystując wszelkie możliwości.

W 1966 r. podczas prywatnego pobytu urzędnika Kuratorium Poznańskiego zorganizował w swoim domu nieoficjalne spotkanie celem uzgodnienia stanowisk w sprawie zatwierdzenia budowy nowej szkoły. W spotkaniu udział wzięli: Czesław Jański, Franciszek Stodolski i ksiądz Stefan Stoiński. Spotkanie to było dużym impulsem dla przyszłych decyzji władz powiatowych i wojewódzkich. Wniosek bowiem Kierownika Szkoły poparty przez inspektora Oświaty w Kępnie znalazł zrozumienie w Kuratorium Oświaty w Wychowania w Poznaniu. Najpierw wydano pozwolenie na dobudowę pawilonu z sześcioma salami lekcyjnymi. Później, w wyniku dalszych starań Władysława Toporowicza zmieniono decyzję i zatwierdzono projekt samodzielnego budynku z ośmioma salami lekcyjnymi, świetlicą, kuchnią i salą gimnastyczną. 12 października 1968 r. położono kamień węgielny, a 23 listopada 1969 r. Przedsiębiorstwo Budownictwa Rolniczego w Kępnie oddało szkołę do użytku. Emerytowany już wtedy Kierownik Szkoły, Władysław Toporowicz był jednym z honorowych gości jej otwarcia.

         Władysław Toporowicz zmarł 5 grudnia 1972 r. Pochowany został na cmentarzu w Laskach. Pozostał jednak na zawsze w pamięci wielu pokoleń swoich uczniów jako świetny nauczyciel, polonista i wychowawca. Przez 34 lata pełnił funkcję Kierownika Szkoły Podstawowej i równocześnie przez 11 lat Kierownika Szkoły Rolniczej w Laskach. Swoją postawą i autorytetem budził szacunek nie tylko wśród swoich wychowanków, ale także nauczycieli, rodziców i mieszkańców wsi. Był wielokrotnie radnym Gminnej Rady Narodowej i członkiem Rady Nadzorczej Gminnej Spółdzielni w Trzcinicy. Aktywnie działał w Zjednoczonym Stronnictwie Ludowym na terenie gminy i powiatu. Z jego inicjatywy, starań i zabiegów został wybudowany nowy budynek szkoły, który do dziś jest dumą Lasek.

Władysław Toporowicz z całą pewnością zapisał się w poczet zasłużonych Laskowian. 

 

Biogram opracowała Jolanta MARYNIAK z okazji Dnia Lasek w 2008 r.